<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sex blog &#187; Opowiadania erotyczne</title>
	<atom:link href="http://cipy.mojapupa.eu/category/opowiadania-erotyczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cipy.mojapupa.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Jun 2011 16:59:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Gorąca 18ka</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/goraca-18ka/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/goraca-18ka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:54:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=275</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłam urzadzić mojemu chłopakowi ciekawy prezent na osiemnaste urodziny. Choć jestem od niego o rok młodsza to nie stronie od zboczeń. Kochamy sie od jakiegos czasu i wiem że Piotrek wprost uwielbia nowości wiec postanowiłam znaleść kilka osób chetnych na wspólne spotkanie. Wolałam nie szukac wśród znajomych, by uniknąć plotek wiec poszukałam szcześcia na czacie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłam urzadzić mojemu chłopakowi ciekawy prezent na osiemnaste urodziny. Choć jestem od niego o rok młodsza to nie stronie od zboczeń. Kochamy sie od jakiegos czasu i wiem że Piotrek wprost uwielbia nowości wiec postanowiłam znaleść kilka osób chetnych na wspólne spotkanie. Wolałam nie szukac wśród znajomych, by uniknąć plotek wiec poszukałam szcześcia na czacie. Kilka osób mnie zainteresowało, znalazłam dwuch chłopaków z naszego miasta, obaj mieli po 23 lata oraz jednego starszego (36 lat) z położonego 5 km miasteczka. Gorzej było z dziewczynami, wiekszosc osób podoających sie za kobiety po telefonie okazywały sie facetami, jednak po dosc wyczerpujacych poszukiwaniach znalazłam dwie chetne nimfomanki. Wszystko zaplanowałam, domek miałam wolny na weekend, została tylko sprawa prezentu. I wtedy mnie olśniło, Piotrek opowiadał mi ze czasem podoba mu sie moja koleżanka. Nie mówił że ma na nią ochote ale wyczuwałam to w jego głosie i w zachowaniu gdy spędzała z nami czas. Jesteśmy z Asią najlepszymi przyjaciółkami wiec wiem ze jest dziewicą, gdy opowiadam jej co wyprawiamy nocami z Piotrkiem robi sie lekko czerwona i ukratkiem dotyka sie po cipce przez spodnie. Postanowiłam zaryzykować i poszczęściło mi się, na zaproszenie Asia bardzo sie podnieciła.<span id="more-275"></span></p>
<p>Nadszedł weekend.<br />
Zaprosiłam Piotrka na romantyczna kolacyjkę. jednak przed wejściem do domku nałożyłam mu przepaske na oczy. W środku wszyscy już czekali. faceci byli w samej bieliznie a dziewczyny juz calutkie rozebrane. Na środku kanapy lezała Asia, na szyji miała założoną obróżkę z dość dużą rózówą kokardką. Mój prezencik dla Piotrusia. Odłosniłam mu oczy a wszyscy jak na komendę zaczeli spiewać sto lat. Wszyscy oprócz Asi która zdołała już wstać i kleknąć przy spodniach mojego chłopaka. Piotr zaniemówił ale nie protestował gdy jego spodnie opadły na ziemię. Rozejrzałam sie po pokoju i zobaczyłam ze inni zajeli się sobą. Najstarszy już lizał cipke jednej z dziewczyn, pozostali dwaj dogadzali drugiej. Gdy wróciłam wzrokiem na Asie zobaczyłam ze bokserki Piotrka też już opadły na ziemię a jego gruby duży penis który tak uwielbia stoi juz maksymalnie twardy. Asia obciągneła mu skórkę i zaczeła całować główkę. Podnieciła mnie ten widok bo poczułam przyjemne ciepło w kroczu. Szybko zrzuciłam ubranie i pomogłam Piotrkowi zdjac koszulke jednoczesnie lizac mu sutki i mocno całujac z jezyczkiem. Asia w tym czasie zaczeła ssać peniska, włozyła go sobie do ust rączką piesciła jego jądra. Widać ze bardzo sie starała i do tego była ekstremalnie podniecona bo zauważyłam soczki spływające po jej nóżce. Piotrek zaczła dociskać jej głowe do siebie, tak ze prawie całe 20 cm weszło jej do gardła. Gdy zaczał dopychać jej głowe coraz szybciej domysliłam sie ze zaraz się spuści. Nagle Piotrek wygiął głowę w tył i jeknał w ekstazie a gorąca sperma poleciała Asi na twarz i do szeroko otwartch ust. Kleknełam obok niej i pocałowałam z jezyczkiem szukając nim spermy. Zlizałam tez wszystko z jej twarzy. Penis Piotra troszke opadł ale podniusł się gdy zobaczył mnie między nogami kolezanki. Zlizywałam z jej cipki pyszne soczki, było ich sporo wiec pomyslałam że to dobry moment. Położyłam Piotrka na plecach na kanapie i posadziłam Asie na jego kolanach, Aśka momentalnie znowu zaczeła bawić się jego pałą. Szepnełam mojemu chłopakowi na ucho:<br />
-Wszystkiego najlepszego kochanie, mam da Ciebie prezent, Asia jest dziewicą a ja pozwoli Ci ją przeruchać. Będziesz pierwszy w jej cipce a może i nawet w pupie jak chcesz.<br />
Piotrek otworzył usta jakby chciał cos powiedzieć ale nie zdążył bo Asia znudzona bawieniem sie penisem ręką zaczeła go ujeżdzać. Pokój przeszył głosny jęk. To Asia w której wnętrzu znalazł się 20 centymetrowy potwór. Jednak po chwili zaczeła coraz energiczniej unosic się i opadać. Jednocześnie bawiła sie swoimi piersiami. Piotrek też jęczał, mocno sćiskał jej pośladki i dopuchał ją jak najmocniej do siebie. Po chwili Asia wyprężyła się i krzykneła, jej pierwszy orgazm w życiu.</p>
<p>Obudziłam sie rano, wszyscy mocno jeszcze spali. W pokoju pachniało orgią, gorącym <a href="http://sex-tapety.net.pl">sex</a>em. Piotrek leżał obok mnie a na nim leżała Asia, jego ręka ściskła jej pośladek, a druga pierś. Wstałam by wziąść prysznic i przywołać się do porządku. Weszłam do łazienki lekko przymykając za sobą drzwi. Zchyliłam się by odkręcić wodę w wannie gdy nagle ktoś złapał mnie w pasie, wyprostował i przyciągnał do siebie. Był to Sebastian, najstarszy facet w całym towarzystwie. Mocno ścisnął moje piersi i szepnął do ucha:<br />
-Witaj mała suczko, marnujesz sie przy tym chłopaku, ja bym Cie wytresował.<br />
Na pośladkach poczułam ze coś rośnie, jego penis lekko wchodził mi miedzy nie. Był Prawie tak samo wielki jak Piotrka ale był grubszy. Sebastian złapał mnie za ręce i wygiął tak ze byłam oparta o pralke.<br />
-Lekcja pierwsza, <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a> analny.<br />
Zanim zdołałam zaprotestowac wepchnął mi go w pupe. Momentalnie poczułam okropny ból, krzyknełam ale on wpychał go cały czas. Trzymał mnie mocno na rece wiec nie mogłam sie wyrwać. Jednak po chwili zamiast bólu przyszła przyjemność. I to taka, że najpierw cicho ale później coraz głośniej prosiłam żeby robił to mocniej. Zaczął przyśpieszać i po chwili poczułam ciepło w sobie i sperme spływającą mi z odbytu. Sebastian szepnął mi na ucho:<br />
-Zdałaś jutro następna lekcja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/goraca-18ka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sex z nauczycielką angielskiego</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/sex-z-nauczycielka-angielskiego/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/sex-z-nauczycielka-angielskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:52:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[Moja fantazja dotyczny pewnej ślicznej nauczycielki od angielskiego, o której mogę wam jedynie powiedzieć że ma 23 lata, ma na imię Paulina i nie jest postacią fikcyjną . 13 marca dowiedziałem się że nasza stara nauczycielka od angielskiego odchodzi na emeryturę, bardzo się ucieszyłem, gdyż każdy szczerze nie nawidził tej starej jędzy. Nową nauczycielką okazała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja fantazja dotyczny pewnej ślicznej nauczycielki od angielskiego, o której mogę wam jedynie powiedzieć że ma 23 lata, ma na imię Paulina i nie jest postacią fikcyjną <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . 13 marca dowiedziałem się że nasza stara nauczycielka od angielskiego odchodzi na emeryturę, bardzo się ucieszyłem, gdyż każdy szczerze nie nawidził tej starej jędzy. Nową nauczycielką okazała się piękna 23 letnia dziewczyna. Była wysoka i szczupła, miała długie pszenicznozłote włosy średniej wielkości jędrne piersi i długie nogi. Jak to zwykle bywa nie mogłem skupić się na lekcji gdyż ciągle fantazjowałem na jej temat. Pewnego dnia na lekcji jak podnosiła dziennik niechcący strąciła na podłogę klasy swoją torebkę, z której posypały się różne przedmioty. Pomogłem jej je pozbierać, a w moje ręce wpadł pęk 3 kluczy, z czego jeden był od samochodu. Domyśliłem się więc że drugi jest od domofonu a trzeci od mieszkania. korzystając z okazji, że wstała aby uspokoić klasę w której zrobił się hałas , zgarnąłem klucze do kieszeni. Po posprzątaniu bałaganu uśmiechnęła się do mnie i podziękowała. Była naprawde śliczna. Na przerwie pobiegła do klucznika, który za opłatą dorobił mi 2 klucze: od mieszkania i domofonu. Na następnej lekcji poszedłem do klasy Pauliny pod pretekstem zapytania się jej o następny sprawdzian. W czasie rozmowy wsunąłem jej klucze niepostrzeżenie do torby. Następnego dnia umówiłem się z nią na godzinę korepetycji. Dzięki temu dowiedziałem się gdzie mieszka, i że mieszka sama. Następnego dnia powiedziałem matce, że idę do kumpla na imprezę i będe całą noc. Lekcje kończyłem 2 godz wczesniej od Pauliny więc szybko dotarłem do jej mieszkania. Tak jak myślałem jeden klucz był od domofonu, drugi od jej mieszkania. Swoje pierwsze kroki skierowałem do jej pokoju. Był przestronny, ładnie urządzony i pachniało w nim damskimi perfumami i pewnym intymnym zapachem. Zajrzałem do jej garderoby. Znalazłem kilka mini spódniczek, kilka par jeansów, <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a>owne bluzeczki a na dnie pięć par &#8222;grzecznych&#8221; bawełnianych majteczek do chodzenia po szkole i kilka par stringów na spotkania z chłopakiem. Ponadto znalazłem kilka par skarpetek wśród których były <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>owne podkolanówki.<span id="more-273"></span> Rozejrzałem się jeszcze po pokoju mój wzrok padł na biurko na którym znalazłem kilka książek od angielskiego oraz sporych rozmiarów wibrator oraz szklanka z wodą do której wrzuciłem tabletkę gwałtu, którą wziąłem nawypadek gdyby się obudziła podczas pieszczot. Pod biurkiem leżały jej stringi. Były całe mokre i pachniały wydzieliną z jej <a href="http://mojacipka.pl">cipki</a>. Wziąłem je do ręki i polizałem. Czułem, że od samego przebywania w jej pokoju mój kutas zaczyna sztywnieć i robić się mokry. Nagle usłyszałem kroki na klatce schodowej. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem samochód pani od angielskiego. Szybko odłożyłem stringi i wsunąłem się pod łóżko. Paulinka po powrocie wzięła prysznic i przyszła do pokoju. Nie widziałem dokładnie co robi ale się domyśliłem bo zdjęła ubranie i położyła się na łóżku. Po pewnym czasie usłyszałem ciche jęki rozkoszy.Była godzina 22:00 moja ukochana zgasiła światła, wypiła szklankę wody z biurka założyła koszulę nocną i poszła spać. Odczekałem jeszcze godzinę poczym wyszedłem spod łóżka. Suczka grzecznie spała więc zasłoniłem rolety i zapaliłem światło. Była piękna i wyglądała <a href="http://pornowrota.pl"><strong>sex</strong></a>ownie w swojej fioletowej sukience nocnej. Zajrzałem pod sukienkę i ujrzałem jej wygoloną szparkę. opuściłem ramiążka sukienki i odsłoniłem jej cudowne piersi. Zacząłem lizać i delikatnie gryżć jej sutki co sprawiło, że natychmiast zesztywniały, kiedy je delikatnie masowałem zaczęła pojękiwać. Następnie zacząłem bawić się jej piersiami poczym zacząłem bawić się jej nogami. Zacząłem od jej stóp które całowałem i lizałem, następnie całowałem jej łydki aż doszedłem do ud. Miała bardzo zgrabne uda, które z największą rozkoszą lizałem. Podwinąłem koniec sukienki i dotknąłem jej cipki. Ze zdiwieniem odkryłem że jest już mokra. Wsunałem w nią palec i zacząłem delikatnie posuwać. Paulina kilka razy jęknęła. Następnie wsunąłem do jej wnętrza język i spijałem jej nektary miłości które spływały po cipce i udach. Bałem się że się na nią spuszczę i będzie po zawodach ale chwilę odczekałem i chęć wytrysku odeszła. Zacząłem posuwać jej szparkę palcem i całować jej usta, delikatnie podtrzymując jej plecy. Wtedy się obudziła. Była jednak pod wpływem podanego przeze mnie wcześniej narkotyku więc zapytała się tylko czy mam ochotę na więcej. Odrzekłem, ze tak poczym wstala z łóżka. Zaprowadziłem ją do biurka. Stanęła przy nim i położyła się brzuchem tak że wypięła na mnie swoją dupę. Podwijając sukienkę znalazłem wejście do jej dupci, którą najpierw polizałem. Wyjąłem swojego kutasa i wsunąłem do jej <a href="http://mojapupa.eu">dupy</a>. Była bardzo ciasna toteż dziewczyna zaczęła krzyczeć z bólu ale i z rozkoszy. Posuwałem ją tak trzymając jej złote włosy jak lejce. Paulina zaczęła z bólu płakać. Wyszedłem z jej tyłka obróciłem do siebie i brutalnie rzuciłem na łóżko. Zlizałem łzy z jej policzków a usta zamknąłem w namiętnym pocałunku. Przyszła kolej na cipkę, z której soki już obficie spływały. Zacząłem je zlizywać przy wtórze jęków i okrzyków mej partnerki. Zsunąłem z niej sukienkę i przyciskając do ściany chwyciłem z uda i zacząłem ją ruchać. Po pięciu minutach wsunąłem w jej dupe jeszcze wibrator co spotęgowało doznania aż zaczęła mnie błagać żebym przestał. Ale nie chciałem przerywać. Po 10 minutach. Wyjąłem swego kutasa i posuwając cipkę ręką całowałem i lizałem jej piersi aż sutki stanęły. Łóżko na którym leżała było mokre od jej soków i mojej spermy. Następnie zacząłem lizać jej łechtaczkę. Smakowała cudonie. Na jej twarzy wykwitł cudowny rumieniec, który znakomicie komponował się ze załzawionymi oczyma dziewczyny. Jej jęki doprowadzały mnie do szaleństwa. Jeszcze raz wsunąłem mojego fjuta do jej pochwy. Paulinę przeszył dreszcz orgazmu. Już piąty od chwili rozpoczęcia zabawy. Po 15 minutach ruchania zauważyłem jej zmęczenie przebytym orgazmami. Więc uznałem, że na dzisiaj koniec. Wyjąłem kutasa i wsadziłem jej go do ust. Zaczęła go ssać. Robiła to cudownie widać było że ma doświadczenie w tych sprawach. Kochaliśmy się tak w pozycji 69. Ona mi robiła loda ja jej lizałem szparkę, która tonęła już w swoich soczkach, zmieszanych z moją spermą i śliną. Smakowała wybornie. Podczas tej namiętnej zabawy kolejny dreszcz orgazmu przeszył młode ciało mojej nauczycielki od angielskiego. Ten był najsilniejsz ze wszystkich toteż Paulinka bezwiednie osunęła się na łóżko tracąc przytomnośc z wyczerpania. Wyjąłem kutasa z jej buźki. I waląc konia spuściłem się obficie na jej cudowną buzię i do jej ust. Następnie czule pocałowałem ją w usta dziękując w ten sposób za ten cudowny wieczór. Wyszedłem z jej mieszkania i zamykając drzwi wiedziałem, że to nie był ostatni raz naszego <a href="http://pornobaza.pl"><strong>sex</strong></a>u.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/sex-z-nauczycielka-angielskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawko</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/prawko/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/prawko/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:49:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Był maj, po moich urodzinach, zapisałem się na prawo jazdy gdy miałem jeszcze 17 lat, a egzamin końcowy miałem zdawać dziś. Stawiłem się na miejscu i bardzo się zdziwiłem wsiadając do mojego samochodu, w którym miałem mieć ostatnią jazdę. Zamiast grubej i starej instruktorki, na miejscu pasażera siedziała dwudziestoparoletnia, sexowna blondynka. Miała delikatne, ponętne usta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był maj, po moich urodzinach, zapisałem się na prawo jazdy gdy miałem jeszcze 17 lat, a egzamin końcowy miałem zdawać dziś. Stawiłem się na miejscu i bardzo się zdziwiłem wsiadając do mojego samochodu, w którym miałem mieć ostatnią jazdę. Zamiast grubej i starej instruktorki, na miejscu pasażera siedziała dwudziestoparoletnia, <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a>owna blondynka. Miała delikatne, ponętne usta umalowane pięknym błyszczykiem, na sobie miała krótką bluzeczkę, widać było kawałek jej brzucha i nieziemski pępuszek. Ale najlepsze &#8211; miała krótką jeansową spódniczkę. Pomyślałem że gdyby stanęła na ziemi rzuciłbym się pod jej nogi aby zobaczyć jej majteczki. Wsiadłem do środka, przywitałem się z nią i zapytałem :</p>
<p>-Co się stało z panią Bożeną??</p>
<p>-Zachorowała, muszę ja zastąpić !</p>
<p>-Jestem Patryk a pani?</p>
<p>-Roksana, ale wszyscy mówią do mnie ,,Roxi&#8221;<span id="more-271"></span></p>
<p>-Piękne imię!</p>
<p>-Zabierajmy się do jazdy, proszę odpalić samochód.</p>
<p>Zapaliłem samochód, najpierw jeździliśmy po mieście, Roxi dawała mi przeróżne polecenia, abym skręcał to tu, to tam. Nie było łatwo się skupić przy tak pięknej kobiecie, na którą co i róż spoglądałem. Raz to zauważyła, ale tylko się uśmiechnęła. Wyjechaliśmy z miasta, na rondzie z fascynacji że taka kobieta siedzi obok mnie zrobiłem dwa okrążenia. Jechaliśmy dalej, a Roksana malowała sobie usta błyszczykiem, zagapiłem się i mało co nie walnąłem w drzewa wystające z ciężarówki jadącej przed nami. Zahamowałem ostro, Roxi wypadł błyszczyk z rąk i kucnęła i szukała pod siedzeniem, w pewnym momencie przejechała dłonią po moim udzie dotykając mojego sterczącego pod spodniami przyrodzenia. Zaczęła macać mi kutasa, a mi zrobiło się tak przyjemnie, ale wiedziałem że muszę panować na drodze. Roksana rozpinała mi powoli rozporek patrząc na moją reakcję, lecz ja wcale nie protestowałem. Wyjęła nabrzmiałego kutasa i zaczęła lizać. Nie wiedziała o tym że jestem jeszcze prawiczkiem, ale nie chciałem dać po sobie tego poznać. Wsadziła mojego przyjaciela do buzi, czułem się zajebiście. To było lepsze od walenia konia. Po chwili Roxi powiedziała abym skręcił na leśną drogę. Uczyniłem to, wiedziałem juz co się kroi. Odpieliśmy pasy i wysiedliśmy z samochodu. Roksana rzuciła się na mnie z językiem, zaczęliśmy się lizać i całować po szyi.Minęło kilka sekund, a już nie miałem na siebie spoconej koszuli. Nie chciałem być gorszy, przykucnąłem i zacząłem lizać jej <a href="http://pornobaza.pl"><strong>sex</strong></a>owny pępuszek, po chwili zdjąłem bluzeczkę i rozerwałem stanik, bo nie mogłem go odpiąć. Obawiałem się że nie poradzę sobie w dogadzaniu dorosłej kobiecie, ale ona była dla mnie jak mentorka, obiekt westchnień który wszystko mi wytłumaczy. Podwinąłem jej krótką spódniczkę, pod którą miała ciemne stringi, które pośpiesznie zdjąłem. Naszykowałem środkowy palec którym już grzebałem w jej cipce. była wilgotna i ciasna, nie rozepchana. Przy robieniu palcówki lizałem Roksanę po piersiach, które nie były za duże, ale mieściły się w dłoniach, a to się liczy. Lizałem jej sterczące sutki schodziłem niżej, doszedłem do <a href="http://mojacipka.pl">cipki</a> z której skapowały słodkie soki. Roxi przy tym jęczała jak wniebowzięta, a ja byłem z siebie zadowolony. Jeszcze nie zrobiłem wszystkiego a ona już jęczy. Mój kutas sterczał w spodniach, już nie mogłem dłużej czekać. Zacząłem wyjmować prezerwatywę z portfela, nie wiedziałem że będzie mi potrzebna tak szybko. Instruktorka w tym czasie obrabiała mi fujarę. Wzięła prezerwatywę i wsadziła ją do ust, chciała sama mi ją założyć. To było dzikie i <a href="http://sex-tapety.net.pl">sex</a>owne.Oparłem ją o maskę samochodu i zdecydowałem się w nią wejść. Mój kutas był w połowie a Roksana jękneła. Potem jeździłem ją od przodu, było zajebiście. Ale wiedziałem że za chwile się spuszczę. I tak mój fiut trzymał się długo, pomyślałem że to dzięki częstym waleniu konia mój rumak nie zmęczył się za wcześnie.Potem nadszedł czas na oblizanie jej <a href="http://sexiamatorki.pl">dupy</a>, którą miała wyjebaną w kosmos, delikatną i taką jędrną, wsadziłem od razu kutasa miedzy dwa półdupki, wyglądające jak 2 melony. Długo już jej nie ujechałem. Spuściłem się po kilku sekundach. Roksana wyrzuciła prezerwatywę i oblizała napój bogów &#8211; moją spermę, którą określiła jako słodziutka. To dzięki tym wczorajszym ananasom pomyślałem. Roksana pocałowała mnie delikatnie w usta i powiedziała : Zdałeś egzamin na Prawo Jazdy na 100%. Ja pomyślałem że zdałem jeszcze jeden egzamin, egzamin z dorosłości. To był mój pierwszy raz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/prawko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świąteczna przygoda</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/swiateczna-przygoda/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/swiateczna-przygoda/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:46:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=269</guid>
		<description><![CDATA[Cześć, chciałem wam opowiedzieć o mojej przygodzie w święta bożego narodzenia. Był to drugi dzień świąt, gry wraz z rodzicami pojechaliśmy „na wieś” odwiedzić rodzinę i porozdawać prezenty dzieciom. Na miejsce dojechaliśmy późnym wieczorem. Oczywiście wypiliśmy kawkę, zjedliśmy ciasto i pośmialiśmy się trochę. Po ok. pół godziny takiego beztroskiego świętowania do pokoju weszła moja 20 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć, chciałem wam opowiedzieć o mojej przygodzie w święta bożego narodzenia. Był to drugi dzień świąt, gry wraz z rodzicami pojechaliśmy „na wieś” odwiedzić rodzinę i porozdawać prezenty dzieciom. Na miejsce dojechaliśmy późnym wieczorem. Oczywiście wypiliśmy kawkę, zjedliśmy ciasto i pośmialiśmy się trochę. Po ok. pół godziny takiego beztroskiego świętowania do pokoju weszła moja 20 letnia siostra cioteczna. Była wysoką kobietą o blond włosach i szczupłej figurze. Przyznam, że gdy ją widziałem, mój mały dawał odznaki życia. Tak jak już wspomniałem miała 20 lat, była rozwódką i miała jedno dziecko. Miała jeszcze dwie siostry, które już mnie tak nie podniecały. Przyznam, że po poprzedniej wizycie na wsi nie raz onanizowałem się mając w pamięci widok mojej pięknej siostry. Od zawsze chciałem spenetrować jej szparkę i popieścić średniej wielkości jędrne piersi. Tej nocy nastąpiło coś, czego nie miałem nawet w najskrytszych marzeniach. Siedzieliśmy w składzie ja, mama, tata i ciocia, gdy do pokoju weszła moja siostra. Była ubrana w białą bluzkę z koronkowym dekoltem, czarną spódniczkę mini, czarne pończochy z wycięciami i czerwone kozaczki na wysokich szpilkach. Od zawsze bardzo podniecały mnie kobiety w szpilkach, i postanowiłem sobie, że jak będę uprawiał <a href="http://pornowrota.pl"><strong>sex</strong></a>, to moja towarzyszka będzie miała szpilki na nogach. Wracając do wspomnień, gdy weszła do pokoju zdziwiła się na nasz widok, nie wiedziała że przyjechaliśmy. Gdy nas zobaczyła to kulturalnie przywitała się ze wszystkimi i posiedziała z nami 5 minut. <span id="more-269"></span>Gdy wychodziła powiedziała żebym wpadł do niej do pokoju. Zgodziłem się zakładając nogę na nogę by ukryć wybrzuszenie na jeansach. Minęło ok. 10 minut, gdy postanowiłem odwiedzić pokój siostry. Gdy tam wszedłem, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to wielki telewizor LCD. Przekręciłem głowę w prawą stronę i zobaczyłem moją siostrę siedzącą na łóżku z nogą założoną na nogę i oglądająca telewizje. Posiedziałem w jej pokoju ok. 15 minut, gdy usłyszałem od rodziców, że zbierają się do drugiej rodziny przenocować i jutro jeszcze przyjedziemy. Zapatrzony w długie nogi mojej siostry zacząłem ubierać buty, gdy ona wtrąciła żebym został u nich na noc. Ja nie miałem nic przeciwko, a rodzice zgodzili się i powiedzieli, że jutro o 15 po mnie przyjadą i wracamy do Warszawy. Zgodziłem się i wróciłem do pokoju siostry włączając telewizor. Oglądałem przez ok. godzinę, gdy postanowiłem się umyć i pójść spać. Wykąpałem się i wracałem do pokoju siostry w samych bokserkach. Po otworzeniu drzwi i zamknięciu ich od środka nic nie wskazywało na to, co za chwile miało się stać. Usiadłem spokojnie na fotelu, i spytałem siostry gdzie mam spać. Ona nie odpowiedziała mi tylko dziwnie się do mnie uśmiechała. Nie wiedziałem o co chodzi i spytałem ponownie gdzie jest moje miejsce na sen, a ona odpowiedziała mi, żebym do niej podszedł. Gdy doszedłem na drugi koniec pokoju, ona wstała z łóżka, odwróciła się do mnie tyłem i wypięła. Zaczęła ocierać się swoim tyłeczkiem o moje krocze. To było boskie uczucie, i nie tylko ja tak myślałem. Gdy moja siostra poczuła potężne wybrzuszenie w moim kroku, odwróciła się do mnie, podeszła i złapała moją głowę owijając swoją prawą nogę o moje biodro. Głęboko spojrzała mi w oczy i pocałowała mnie, wsadzając mi język tak głęboko, że mało co się nie zakrztusiłem. Wylizała mi chyba wszystkie możliwe miejsca, kiedy to ja postanowiłem wsadzić jej swój język. Było to dziwne uczucie, coś w stylu walki kto komu wepchnie język. Wyszedłem z tej walki zwycięsko i teraz to ja lizałem ją. Całowaliśmy się tak namiętnie z 5 minut, kiedy to odsunęliśmy swoje usta i po prostu macaliśmy się swoimi językami. Było to uczucie, jakiego jeszcze nigdy nie doznałem. Podnieciłem się tak bardzo, że myślałem ze wystrzelę od samego pocałunku. Jednak tak się nie stało. Ona spuściła swój wzrok na moje krocze i obserwowała mojego stojącego towarzysza, który nadal był uwięziony w bokserkach. Schyliła się i zdjęła moje gacie. Takiego wielkiego swojego penisa jeszcze nie widziałem, i wiedziałem, że dzielą mnie tylko sekundy od tego, aż wystrzelę na jej twarz. Wzięła go do ust i dosłownie cztery razy obciągnęła mi skórkę, kiedy spuściłem się jej prosto do twarzy. Wszystko dokładnie połknęła. Ja stałem nagi, a ona była nadal ubrana. Postanowiłem ją powoli rozebrać tak, aby jak najbardziej ją podniecić. Powoli zacząłem rozpinać bluzkę, guzik po guziku. Pod bluzką miała piękny różowy staniczek z koronką. Zacząłem ściskać jej piękne piersi. Później zdjąłem jej mini i zobaczyłem równie piękne różowe stringi z koronkami, rozpiąłem jej kozaczki i zdjąłem pończochy. Ona bardzo podniecona szeptała mi, żebym się pospieszył i wszedł w nią. Wiedziałem jednak, że im wolniej, tym większe podniecenie. Rozpiąłem stanik i zobaczyłem piękne piersi z sterczącymi sutkami. Bez zastanowienia zacząłem je lizać i ssać. Ona zaczęła jęczeć. Po chwili całowania piersi zdjąłem jej stringi. Zorientowałem się, że jej intymne miejsce jest wygolone na zero. Zacząłem się z nią znowu lizać, gdy nagle przerwałem i założyłem jej kozaczki. Ona spytała co ja robię że bardzo przepoci swoje buty. Odpowiedziałem jej, że najbardziej w kobietach kręcą mnie szpilki, a ona odpowiedziała mi, żebym trochę poczekał. Usiadłem więc i zacząłem się drażnić z moim najlepszym przyjacielem. Po chwili ukazała mi się całkiem naga blondynka w pięknych szpilkach. Podeszła do mnie, złapała mnie za głowę i pociągając do góry, dała znak żebym wstał. Gdy wstałem, ona przykleiła się do mnie swoim językiem. Jedną ręka trzymała mnie za głowę, a druga złapała mojego penisa i po chwili poczułem bardzo przyjemne ciepło. Zorientowałem się, że już jest w środku a moja partnerka owinęła swoje piękne nogi o moje biodra i zawisła na mnie. Złapałem za jej jędrne pośladki i zacząłem podnosić i puszczać. Było mi bardzo przyjemnie. W tej pozycji byliśmy ok. 5 minut, do póki nie wystrzeliłem. Zeszła ze mnie i dała mi trochę czasu na powrócenie do formy całując mnie z języczkiem. Mój przyjaciel po krótkim czasie doszedł do siebie, i moja siostra popchnęła mnie na łóżko. Weszła na mnie i nabiła się na mojego penisa. Zaczęła skakać i głośno jęczeć. Bałem się, że ciocia za ścianą wszystko usłyszy. Chciałem ją ostrzec o swoich obawach, lecz ona położyła palec na moich ustach, pochyliła się nade mną i znowu wsadziła swój język. Gdy byłem już bliski wystrzelenia, ona jęczała bardzo głośno. Zeszła ze mnie i zaczęła lizać mojego kumpla. Zaledwie po chwili wystrzeliłem jej w twarz. Ona padła zmęczona obok mnie i powiedziała, że było cudownie, ja jednak odpowiedziałem jej, że jeszcze wczesna pora i to jeszcze nie koniec. Wstałem i złapałem ją za rękę podnosząc zmęczoną. W pobliżu stała komoda, na której zaraz ją posadziłem. Wsadziłem jej swojego penisa w jej cipkę, ocierając wcześniej w pobliżu wejścia. Ruchałem ją przez długi czas, gdyż mój przyjaciel nie chciał kończyć. Po chwili poczułem zbliżające się nasienie i wyjąłem go z jej pochwy. Kazałem wrócić na łóżko i położyć się. Gdy już to zrobiła delikatnie usiadłem na jej brzuchu i wsadziłem penisa między jej piękne piersi. Kazałem ścisnąć je, aby mój mały miał dogodną pozycję pracy. Nie trwało to jednak zbyt długo, gdy po minucie wystrzeliłem jej na twarz. Okazało się, że to już był definitywny koniec ruchania, lecz nie całowania i pieszczot. Przez 2 godziny leżeliśmy jeszcze i lizaliśmy się. Bardzo lubiłem lizać się z dziewczynami. Mogłem to robić godzinami. O ok. 4 poszliśmy spać. Na następny dzień wstałem pierwszy i na podłodze widziałem wszędzie porozwalane ubrania. Obudziłem siostrę i poszliśmy na śniadanie. Niedługo po tym przyjechali moi rodzice. Wypili kawę i zbieraliśmy się do wyjazdu. Gdy przyszedł czas pożegnania, podszedłem do mojej siostry ciotecznej jak gdyby nic. Ona powiedziała mi, że już czeka na mnie jak przyjadę kolejnym razem. Wychodząc za drzwi usłyszałem „zapraszamy częściej”</p>
<p>Tak skończyła się moja nie zapomniana historia i z utęsknieniem czekam, aż rodzice powiedzą magiczne „ruszamy na wieś”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/swiateczna-przygoda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szwagierki</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/szwagierki/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/szwagierki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 16:44:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[Witajcie. Pracuję w transporcie miedzy narodowym jeżdżę po UE no i jak przystało na człowieka który wiekszosc swojego zycia spedza w ciezarowce mam ze soba laptopa i jak tylko jest mozliwosc to z niego korzystam , na wiosne był gdzies juz kwiecien siedziałem we Francji koło miasteczka Marnaz to miasteczko polozone w podnóżu Francuskich Alp [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie.<br />
Pracuję w transporcie miedzy narodowym jeżdżę po UE no i jak przystało na człowieka który wiekszosc swojego zycia spedza w ciezarowce mam ze soba laptopa i jak tylko jest mozliwosc to z niego korzystam , na wiosne był gdzies juz kwiecien siedziałem we Francji koło miasteczka Marnaz to miasteczko polozone w podnóżu Francuskich Alp niedaleko Chambery ../ była taka sobie pogoda postanowilem wlaczyc laptopa i właczyc interie. wlaczyłem czat i siedzialem i patrzylem co ludzie pisza&#8230; w pewnym momecie napisala do mnie kobieta mowiac mi ze fajnie wygldam i czy mialbym ochote na <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a> a ja sobie pomyslalem kobieto pewnie jestes facetem i mnie robisz w konia albo co gorsza jakis zbok. ona mi powiedziala ze nie ma czasu tutaj siedziec i ze mam tu jej numer telefonu mam zadzwonic jak bede ma Zgorzelcu i porozmawiamy i wspomniala ze <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a> bedzie z nia i jeszcze jedna kobieta&#8230; naprwde nie wierzylem i dałem sobie spokój choc oczywiscie zapisalem numer telefonu.Na drugi dzien wracalem z Francji do polski ../ kiedy tylko przekroczylem granice postanowilem zadzwonic. wiec dzwoniac podchodzilem bardzo bardzo sceptycznie do tego typu telefonów ale okazalo sie ze odebrala kobieta zaczelismy rozmawiac powiedzialem ze jestem zmeczony ze padam z nog. ona ze przyjedz to zrobimy Ci kapiel i sie przespisz u nas <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  powiedzialem dobrze <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  mieszkały kolo opola . pojechalem tam i zaparkowalem moja ciezarowke w takim miejscu by towar byl bezpieczny i pognałem na umowione miejsce .. byl juz zmrok wiec stałem czekajac na te dwie kobiety.. przyszla jedna odrazu mi sie spodobala miala sliczna buzie ladne wloski i figorke i dosc ładne piersi ale coz poszlismy do mieszkania .. przywitala mnie druga kobieta ktora powiedziala mi idz sie wykapac i wracaj <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  zrobilem szybka kąpiel choc bardziej dbałem o to by moj członek byl czysty i pachnący bo juz byl twardy jak skala bałem sie ze nie podolam i zrobilem szybkie trzepanko w wannie &#8230; wyszedlem i pobieglem do pokoju. kobiety powiedziały ze wezmą prysznic i wracaja.. otwarłem aklohol i sobie ogladalem film kiedy były juz dwie przy mnie jedna powiedziala ze nie moze sie dzis kochac ze jest nie dysponowana bym sie zajał druga. oki pomyslalem szkoda kiedy troszkę alkohol dal o sobie znac zaczeła sie zabawa ../<span id="more-266"></span> pierwsze były takie delikatne pocalunki ale szybko doszlo do sciagniecia spodni nie wiem jak to sie stalo ale juz mialem głowe miedzy jej nogami cipka byla sliczną i świeżą .. lizałem ja delikatnie lecz nagle cos mnie walneło i postanowiłem zrobić to brutalnie silno bez wachania lizałem gryzłem cipkę kobiety i ona wyła z bólu i rozkoszy nie wiem czy sąsiedzi w bloku mogli spać ale mnie to nie interesowało. zdarzało się ze z cipki jej wydobywa się wytrysk tak duży ze zalewał mi twarz <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  była w 7 niebie wyginała się i krzyczała w niebo głosy . kiedy skończyłem ja lizać pobiegła do łaźni a ja leżałem wykończony w tedy weszła druga i powiedziała ze tamta jest zawiedziona ze nie włożyłem jej jeszcze penisa w cipkę powiedziałem słuchaj jestem tak zmęczony ze chyba nie stanie a ona stanie i wzieła mi go do ust tak bardzo mocno ciągła ze stanął i w tedy weszła tamta .. zacząłem się z nią kochać nie było w tym delikatności robiłem to mocno bez wahania w tedy ta nie dysponowana powiedziała a mam to w dupie i rozebrała majtki .. obydwie leżały do mnie tyłeczkami i raz jednej raz drugiej wkładałem swojego penisa który był tka jak ja w 7 niebie nie wiem jak długo to trwało ale było cudnie i jak i jedna tak i druga dostała orgazm. szkoda ze nie było mi dane zostać z 2 dni ale rano jak się obudziłem jeszcze zrobiły mi lodzika na do widzenia .. to była jedyna taka przygoda jaka mi się zdarzyła a mam 29 lat .. i czekam na takie przygody ale one już do mnie nie chcą wracać a szkoda bo chciałbym kiedyś przeżyć coś takiego .. pozdrawiam was ślicznotki mieszkające kolo Opola <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/szwagierki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sanatorium w Istebnej</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/sanatorium-w-istebnej/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/sanatorium-w-istebnej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 15:03:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=184</guid>
		<description><![CDATA[Mam na imię Iveta i dzisiaj chciałabym sie z wami podzielić moją historią z lat dzieciństwa. Nigdy dotychczas nie miałam okazji z nikim o tym porozmawiać, zawsze bałam się reakcji moich koleżanek, w stylu &#8222;Ty jesteś jakaś zboczona&#8221;. Gdy miałam lat 15 pojechałam do sanatorium w Istebnej. Jest to miejscowość położona koło Wisły, a raczej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam na imię Iveta i dzisiaj chciałabym sie z wami podzielić moją historią z lat dzieciństwa. Nigdy dotychczas nie miałam okazji z nikim o tym porozmawiać, zawsze bałam się reakcji moich koleżanek, w stylu &#8222;Ty jesteś jakaś zboczona&#8221;.<br />
Gdy miałam lat 15 pojechałam do sanatorium w Istebnej. Jest to miejscowość położona koło Wisły, a raczej sporo nad nią <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   Piękne widoki gór,  zielonych i pachnących lasów miałam okazję podziwiać w okresie wiosenno letnim. Mój wyjazd był spowodowany moim stanem zdrowia, (rzekomo miałam problemy z płucami), lecz tak naprawdę, mama mając znajomego lekarza załatwiła mi ten wyjazd, twierdząc, że będę miała darmowe kolonie <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Dzięki temu wszystkiemu, przynajmniej w teorii większość czasu miałam faktycznie poświęcić na wypoczywanie i zawieranie nowych znajomości raz na jakiś czas udając sie na jakieś inchalację <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Po przyjeździe miałam jeszcze jedną wizytę z Panią doktor. Mama dowiadywała się ze mną o szczegóły mojego pobytu. Jak się okazało, jego długość miała być uzależniona od moich wyników badań, które miałam mieć przeprowadzone w trakcie pobytu. Dostałam klucz do mojego pokoju. Wyszliśmy z gabinetu by odszukać mój pokój. Wszystkie pokoje oddziału dla dziewcząt były na jednym piętrze, można było do nich dojść długim korytarzem. Znaleźliśmy pokój prawie na końcu korytarza. Rodzice pomogli mi wnieść bagaż, po czym się pożegnali się ze mną i już ich nie było. Byłam sama. Mój pokój był trzyosobowy. Nie był zbyt duży, może 3 na 7 metrów. W pokoju były trzy łóżka, parę szafek, dwa biurka i krzesła. Nie spodziewałam się luksusów. To co mnie zdziwiło w pierwszym momencie, to że dwa łóżka pod oknem były złączone razem. <span id="more-184"></span>Pomyślałam, że pewnie przydzielili mnie do jakichś małolat i że pewnie boją się spać same w nocy. Pokój był w szpitalnych kolorach beżu, jednakże widać było że dziewczyny się postarały, by szpitala nie przypominał. Na ścianach były powieszone plakaty (pamiętam to jak dziś&#8230;Kelly Family <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) i innych zespołów oraz, co dostrzegłam później&#8230;parę zdjęć. Na tych zdjęciach nie znalazłam jednak żadnych małolat, lecz dziewczynę w moim wieku ze swoją rodzinką. Pomyślałam, że to zapewne jedna z moich nowych współlokatorek.<br />
Trudno było to określić wg zdjęcia, ale dziewczyna wydawała się mieć ok 165cm wzrostu, miała długie czarne kręcone włosy do ramion, oraz naprawdę świetną figurę oraz bardzo ładny uśmiech. Dopiero gdy skończyłam się wypakowywać, zaczęłam zadawać sobie pytanie, dlaczego w tym pokoju jestem sama. Wyszłam na korytarz, szukając kogokolwiek. Od pani pielęgniarki z gabinetu dowiedziałam się, że reszta osób jest razem z wychowawcą na dworze. Pani pielęgniarka wskazała ręką za okno na korytarzu. Dopiero wówczas mogłam spojrzeć na osoby, które miały dzielić mój los w tym sanatorium. A było ich tam całkiem sporo <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Z radością dostrzegłam, że &#8222;tutejsi&#8221; chłopacy są całkiem przystojni. Jeden brunet nawet wpadł mi w oko, ale o Krzyśku będę pisać później. Zauważyłam, że dziewczyny i chłopacy zaczynają się gromadzić. „Pewnie zaraz będą wracać…”. Pomyślałam, że lepiej będzie jak przywitam moje współlokatorki w moim..naszym pokoju. Już po chwili usłyszałam hałasy dobiegające z korytarza. Nie musiałam czekać długo, aż drzwi się otworzyły. Do pokoju weszły dwie wesołe dziewczyny. Jedną już znałam ze zdjęcia, drugą widziałam po raz pierwszy. Była raczej młodsza ode mnie, miała włosy za uszy w kolorze blond. Kobiece atuty też u niej się dopiero rozwijały. Wstałam szybko z łóżka i wyciągając rękę z uśmiechem powiedziałam &#8222;Cześć, jestem Iveta&#8221; <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Przed przyjściem moich współlokatorek trochę się obawiałam, gdyż czasami mam trudności z dogodaniem się z innymi koleżankami. Jak się okazało, los oszczędził mi tym razem takich przypadków. Dziewczyną ze zdjęcia okazała się Karolina. Faktycznie była w moim wieku. Blondynka miała na imię Beata, była od nas rok młodsza. Bardzo szybko rozpoczęłyśmy wesołą rozmowę. Na szczęście temat sam się znalazł&#8230;&#8221;Skąd jesteś, Ile masz lat, Czy pierwszy raz jesteś w sanatorium itd&#8221;. Karolina i Beata były w Istebnej już po raz drugi. Jak się okazało, poznały się już podczas pierwszego pobytu. Na rozmowach o sanatorium, tutejszych zwyczajach, zasadach i sposobach na łamanie tych zasad spędziliśmy dobrą godzinkę. Była już późna pora. Zadzwonił dzwonek. Okazało się, że jest to sygnał na kolację. Podczas jedzenia poznałam inne dziewczyny. A mogłam poświęcić się rozmowie, gdyż tutejsze jedzenie nie zasmakowało mi w pierwszym momencie. Po kolacji udaliśmy się z powrotem do pokoju. Podróż którą odbyłam tamtego dnia dała mi się we znaki, gdyż byłam już bardzo zmęczona. Chciałam się już kłaść spać, lecz dziewczyny mi powiedziały, że idą się jeszcze kąpać. Pomyślałam, że i mi prysznic się przyda. Wzięłam przyrządy do mycia, ręcznik, klapki i już wędrowałam przez korytarz razem z dziewczynami w kierunku wielkiej wspólnej łazienki. Łazienka składała się z kilku części. W pierwszej było chyba 12 umywalek, ustawionych po 6 na każdej ścianie. W sumie ta liczba nie powinna dziwić, skoro na piętrze mieszka ok 50 dziwczyn.<br />
Z tego pomieszczenia jedne drzwi prowadziły pod prysznice. Nikt się nie kąpał. To pomieszczenie było trochę mniejsze, 3 prysznice po jednej stronie, 3 po drugiej, na brzegu była ławka i półka na której spokojnie było można zostawić rzeczy, bez obawy że się zmoczą. Tam gdzie można było się spodziewać widoku słońca było okno z częściowo zamalowaną na biało szybą, tak by z zewnątrz nie było widać, co się dzieje w środku. To co mnie bardzo zdziwiło, to to, że prysznice nie posiadały żadnych zasłonek, czy firanek. Baterie prysznicowe były po prostu przymocowane do okafelkowanych ścian. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że do sanatorium nie wzięłam ze sobą żadnego stroju kąpielowego. Dziewczyny zauważyły, że coś mnie martwi, lecz gdy powiedziałam im o co chodzi, to tylko się do siebie uśmiechnęły.<br />
Beata i Karolina zaczęły się po prostu rozbierać mówiąc do mnie jednocześnie, że większość osób tutaj kąpie się po prostu nago, w końcu jest to oddział dla dziewczyn i żaden facet tutaj nie wejdzie. I już po chwili obie dziewczyny stały przede mną nagi. Nie czekały na mnie, lecz od razu udały się pod sąsiadujące prysznice. Na początku trochę się wstydziłam, lecz potem stwierdziłam, że w sumie, nie mam czego się wstydzić, w końcu wyglądam całkiem, całkiem <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Pozbyłam się moich ciuszków i zajęłam prysznic po boku, obok Karoliny. Ciepła woda.. Tego mi było trzeba. Chwilę postałam delektując się dotykiem ciepłych strumieni wody zanim zaczęłam się myć. Podczas kąpieli dalej rozmawialiśmy. Dziewczyny dawały mi rady odnośnie osób które poznam jeszcze następnego dnia, np. jakich dziewczyn mam unikać itd. Generalnie babska kąpiel mijała całkiem przyjemnie <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Beata zapytała Karoliny &#8222;czy mogła by?&#8221;, podając jej namydloną gąbkę. Karolina wzięła gąbkę, a Beata odwróciła się, by Karolina mogła jej umyć plecy. Karolina szybko skończyła, poczym opłukała plecy Beacie. Karolina już chciała wrócić do swoich zajęć, co Beata skwitowała krótkim stwierdzeniem z nutką pretensji<br />
- Ej&#8230;a przodu mi nie umyjesz? &#8211; zapytała<br />
- Chciała byś.. &#8211; odpowiedziała figlarnie z uśmiechem Karolina<br />
- Noo &#8211; odpowiedziała Beata. Zaśmiałam się, ale po chwil dostrzegłam, że tylko ja to uczyniłam.<br />
- Ja tam muszę się zająć naszym gościem &#8211;  wymijająco odpowiedziała Karolina, po czym wzięła gąbkę i dała mi znać, żebym się obróciła, by ona mogła mi umyć plecy. Tym razem Karolina nie śpieszyła się tak bardzo jak przy Beacie.<br />
- Masz ten nowy płyn do higieny intymnej? &#8211; zapytała Beata.<br />
- Tak. jest na półce w kosmetyczce &#8211; odpowiedziała Karolina ciągle myjąc mi plecy. Stojąc tyłem usłyszałam tylko szybkie kroczki udające się zapewne po ów płyn.<br />
-&#8221;Fajny zapach&#8230;i fajny w dotyku jest &#8211; komentowała ciągle Beata – mmmhhhmmm naprawde fajny..<br />
Karolina tylko westchnęła..&#8221;Eh&#8230;ta Beata <img src='http://cipy.mojapupa.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> &#8221;. Opłukałam się i odwróciłam. Beata faktycznie korzystała z płynu do higieny intymnej. Prawą ręką &#8222;myła się&#8221; tuż poniżej swoich intymnych włosków. Beata oparła się o ścianę, dalej kontynuując koliste ruchy swojej ręki. Zamknęła oczy i zaczęła się najzwyczajniej w świecie masturbować, zupełnie nie przejmując się naszą obecnością.<br />
- Nie przejmuj się nią, Beata to taka nasza pokojowa nimfomanka &#8211; powiedziała uśmiechając się Karolina widząc zaszokowanie na mojej twarzy. Ja ciągle patrzyłam stojąc nieruchomo i wpatrując się w poczynania mojej nowej koleżanki. Karolina nic sobie z tego nie robiła i właśnie kończyła myć włosy. Beata ześlizgnęła się po kafelkach i kucając cały czas namiętnie pieściła swoją myszkę. Nie najmniejszych problemów by dostrzec dokładne ruchy Beaty, gdyż kucając rozszerzyła szeroko nogi, jakby chciała nam pokazać co dokładnie robi. Jak zahipnotyzowana ciągle się w nią wpatrywałam, tymczasem Beata otworzyła oczy i swój wzrok skierowała na mnie, przyśpieszając swoje ruchy i wydając wcale nie ciche jęki. Drugą ręką naprzemian dotykała swoich młodzieńczych jeszcze piersi i wkładała sobie palec do środka swojej szparki. Cały czas patrzyła na mnie a ja na nią. Zdałam sobie sprawę, że na Beatę nie patrzę już tylko z ciekawości, lecz dlatego, że podoba mi się to co ona robi. Poddając się tej magicznej hipnozie prawie nieświadomie swoich czynów skierowałam swoją rękę pomiędzy swoje uda by poczuć to co czuła w tym momencie Beata. Nie wiem, czy moje poczynania wpłynęły na doznania ciągle wpatrującej się we mnie Beaty, lecz chwilę po tym jak zaczęłam się dotykać, w łazience rozległ się jej jęk świadczący o przeżywanym przez nią orgazmie.<br />
- Dobra..skończyłaś?- Z mojego transu wybrudził mnie głos Karoliny. Podskoczyłam wystraszona, gdyż podczas całej tej sytuacji praktycznie zapomniałam, że w łazience oprócz mnie i Beaty jest ktoś jeszcze. Dopiero teraz dostrzegłam, że Karolina oparta pod prysznicem również cały czas wpatrywała się w Beatę.<br />
- mmmhhhhmmm&#8230; tak, skończyłam &#8211; odpowiedziała z rozanielonym wyrazem twarzy Beata. Beata dostrzegła to, że gdy Karolina się odezwała, wystraszyłam się i nagle przestałam zajmować się sobą. Nie wiedzieć czemu przejmowałam się najbardziej w tej chwili tym, czy Karolina widziała to jak podniecona widokiem Beaty zaczęłam się pieścić. Ona w końcu tak się nie zachowała, tylko zimno na nią patrzyła&#8230; chyba&#8230; w końcu nie patrzyłam na nią, gdy to się działo. Beata zaśmiała się widząc zakłopotanie na mojej twarzy, wynikające z całej tej sytuacji.<br />
- Dobra, chodźmy &#8211; powiedziała. I razem z Karoliną zaczęły się zbierać do wyjścia. Ja szybko dokończyłam płukanie swojego ciała i już po chwili wszystkie trzy szłyśmy w pidżamach przez korytarz. Wchodząc ostatnia do pokoju, zamykając drzwi czułam już że pobyt w tym sanatorium to nie będzie taka zwykła wizyta jakiej spodziewali się moi rodzice.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/sanatorium-w-istebnej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspomnienia dojrzałej kobiety cz.II</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/wspomnienia-dojrzalej-kobiety-cz-ii/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/wspomnienia-dojrzalej-kobiety-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 15:02:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=182</guid>
		<description><![CDATA[…W miarę narastania intensywności pieszczot słodkiej muszelki Kasi, jej pojękiwanie stało się coraz bardziej intensywne. W końcu Ala z trudem oderwała usta od ociekającej sokami szpaki koleżanki i powróciła do ponownego jej rozbierania. Dokończyła rozpinanie guziczków od bluzeczki i odsłoniła dwa sprężyste cycuszki. Jej sutki wesoło sterczały, co oznaczało, że była już dość mocno podniecona. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>…W miarę narastania intensywności pieszczot słodkiej muszelki Kasi, jej pojękiwanie stało się coraz bardziej intensywne. W końcu Ala z trudem oderwała usta od ociekającej sokami szpaki koleżanki i powróciła do ponownego jej rozbierania. Dokończyła rozpinanie guziczków od bluzeczki i odsłoniła dwa sprężyste cycuszki. Jej sutki wesoło sterczały, co oznaczało, że była już dość mocno podniecona. Ala natychmiast przyssała się do jej piersi. Zaczęła ssać jej sutki, przygryzać je zębami, a w międzyczasie wodzić językiem wokół jej piersi.<br />
Najbardziej upodobała sobie rowek pomiędzy nimi, gdyż zauważyła, że gdy przejeżdża tam językiem Kasia wypina się i jej ciało przechodzi dreszcz. W czasie, gdy ustami pieściła cycuszki koleżanki jej ręka powędrowała z powrotem na jej łono. Z początku delikatnie smyrała opuszkami palców jej muszelkę, by w końcu dwoma palcami rozewrzeć szeroko płatki jej cipki i wsunąć najpierw jeden potem drugi paluszek do środka. Ala czuła, że jej koleżanka jest bardzo podniecona, świadczyła o tym duża ilość soków, które uzbierały się przy ujściu jej szparki. Kiedy Ala dołożyła kolejny paluszek ciałem Kasi wstrząsną dreszcz. Dziewczyna zaczęła się trząść i głośno jęczeć. W końcu znieruchomiała na kilka sekund i opadła bezwładnie na łóżko. Po przeżytych przed kilkoma chwilami emocjach dziewczyna była skrajnie wyczerpana. Ala ułożyła się obok niej i zasnęła. Obudziła się kilka godzin później.<br />
Odczuwała straszliwą potrzebę wyjścia do toalety, „To pewnie przez to wino” – pomyślała. Szybko wstała, nałożyła na siebie szlafrok. Z racji tego, że łazienka znajdowała się na korytarzu, Ala musiała coś na siebie włożyć, a skoro ten budynek był zamieszkany wyłącznie prze dziewczęta nie musiała się obawiać, że ktoś ją zobaczy. Szybko załatwiła, to, co miała załatwić i wróciła do pokoju. <span id="more-182"></span>Widok, jaki zastała rozczulił ją kompletnie. Na jednym z łóżek leżała Kasia, jeszcze zupełnie naga, z szeroko rozłożonym nogami. W ręku trzymała szklaneczkę napełnioną winem.<br />
- Jak się pało kochanie – zagadnęła z przekąsem Ala lekko się uśmiechając i ponownie zamykając drzwi na klucz.<br />
- Wyśmienicie. Chciałam ci podziękować za to, co dla mnie zrobiłaś, było mi cudownie – odezwała się Kasia mocno wyciągając się na łóżku.<br />
Kiedy tak się przeciągała jej piersi były jeszcze bardziej wyeksponowane, a <a href="http://mojacipka.pl">cipka</a> jeszcze bardziej apetyczna. Ala stała tak i patrzyła się na nią w skupieniu.<br />
- Teraz chyba moja kolej? – Spytała z uśmiechem na twarzy Ala powoli podchodząc do łóżka.<br />
- Chodź tu do mnie moja droga – Kasia poklepała miejsce koło siebie, a Ala jak na zawołanie podbiegła i szybko rzuciła się na łóżko koło niej.<br />
Kasia od razu wykorzystała okazje, jednym ruchem rozwiązała pasek szlafroka, którego poły w jednej chwili rozsunęły się, ukazując niesamowite widoki. Prędzej przeżywając swoje chwile uniesienia, Kasia nie zdążyła zwrócić uwagi na to jak piękne ciało ma Ala. Teraz mogła dokładnie się jej przyjrzeć. Jej piersi rozpłaszczyły się pod wpływem grawitacji. Kasia położyła rękę na jednej z jej półkul, a jej twarz zbliżyła się do twarzy Ali. Ich usta spotkały się najpierw na moment w delikatnym pocałunku, by po chwili przywrzeć do siebie na dłużej w długim i namiętnym pocałunku. Ich języki rozpoczęły ze sobą diabelski taniec. Wyglądało to tak jakby jeden chciał wyciągnąć drugiego.<br />
W tym samym czasie Kasia pieściła piersi Ali. Delikatnie ugniatała ręką jej półkule, od czasu do czasu delikatnie podszczypując to jeden, to drugi sutek. Pod tymi pieszczotami ciało Ali wyginała się we wszystkie strony. Jednak największą rozkosz Ala odczuła dopiero wtedy, gdy ręka Kasi powoli zjechała z jej piersi wprost do cipki. Najpierw identycznie jak poprzedni Ala, Kasia delikatnie, smyrała paluszkami jej guziczek. Następnie już nie tak delikatnie włożyła jej do środka najpierw jeden, następnie jeszcze dwa paluszki i zaczęła nimi dynamicznie poruszać. Kręciła niemi z niewiarygodną wręcz prędkością, co jakiś czas zginając je, co dostarczało Ali jeszcze więcej przyjemności.<br />
- O tak jeszcze jesz… &#8211; w tym momencie głos młodej dziewczyny urwał się, a jej ciałem wstrząsnął dreszcz.<br />
W ciągu kulki sekund ciało Ali zaczęło drzeć i wić się w spazmach orgazmu. Przeżycie to było na tyle intensywne, że dziewczyna myślała, że przechodzące ją ciarki rozerwą jej ciało od środka.<br />
- Było cudownie – wycedziła Ala. A teraz może byś nalała nam po szklaneczce tego wina, na pewno coś tam jeszcze zostało.<br />
Kasia wstała i podeszła do stolika, na którym stała prawie już pusta butelka i dwie szklaneczki. Dziewczyna nalała po równo i zaniosła leżącej na łóżku koleżance. Ala powoli sączyła lekko gorzkawy płyn, kiedy w pewnym momencie szklanka lekko się osunęła i reszta zawartości rozlała się na jej ciało. Ala spojrzała się na Kasię później na siebie i głośno się roześmiała. Widać i słychać było, że jest już nieźle podpita.<br />
Kasia szybko odstawiła swoją szklankę na podłogę i pochyliła się nad koleżanką. Strużka płynu powoli docierała już do obficie wilgotnego łona, znacząc bordową kreską ciało Ali. Dziewczyna pochyliła się i delikatnie językiem zaczęła zbierać płyn z każdego zakamarka ciała swojej kochanki. Najwięcej płynu znajdowało się oczywiście na brodzie i w tym miejscu język Kasi rozpoczął swoją wycieczkę wzdłuż ciała Alicji. Po wyczyszczeniu brody, Kasia poprzez szyję kierowała się coraz niżej. Dotarła do piersi, gdzie zatrzymała się na chwilę.<br />
Znów szczególną uwagę skierowała ślicznemu rowkowi pomiędzy piersiami koleżanki i znów, kiedy go lizała, przez ciało Alicji zaczęły przebiegać dreszcze. Następnie swoja uwagę skierowała na płaski brzuszek dziewczyny i w tym miejscu centralnym punktem był pępek.<br />
W nim właśnie zbierało się najwięcej wina. Kasia grzecznie wyssała całą zawartość z uroczego dołka. Następnie swoją uwagę skierowała chyba na najważniejsze miejsce, jakim była cipka uroczej młodej studentki. Kiedy się do niej zbliżyła poczuła nie tylko intensywną woń wydobywającą się ze środka, lecz także zauważyła, że cała cipka pulsuje, co świadczyło o rychło zbliżającym się orgazmie. Najpierw Kasia delikatnie przejechała językiem po wewnętrznej stronie ud Ali, a następnie wsunęła język do środka. Zaczęła nim wiercić. Wywijała nim na wszystkie strony, a palcem drażniła łechtaczkę dziewczyny. Ala nie potrzebowała wiele czasu. Już po kilku chwilach intensywnego pieszczenia jej intymności zaczęła drżeć, by w końcu przeżyć coś najcudowniejszego i najbardziej intensywnego w swoim życiu.<br />
W tym właśnie momencie usłyszała dzwonek do drzwi, ocknęła się i znów była w wannie w swoim mieszkaniu. Dzwonek do drzwi był coraz bardziej denerwujący. W końcu oprzytomniała ostatecznie, wygramoliła się z wanny, okryła dużym, kąpielowym ręcznikiem i poszła zobaczyć, kto tak uporczywie próbuje się do niej dostać. Kiedy otworzyła drzwi zobaczyła w nich Kaśkę. Stała przemoknięta, z mokrymi włosami. W tym momencie wróciły wszystkie wspomnienia i piękne chwile, które przeżyły razem… CDN</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/wspomnienia-dojrzalej-kobiety-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klasowa paczka cz.1</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-1/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 12:40:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=180</guid>
		<description><![CDATA[Poniższe opowiadanie jest raczej wstępem do całej serii opowiadań erotycznych, mających na celu stworzenie powieści z wieloma wątkami erotycznymi. Jeśli nużą Cię długie, powoli rozkręcające się i poważnie napisane opowiadania, możesz od razu przestać czytać. Tych, którzy wolą rozgrzewającą lekturę w chłodne samotne wieczory, zachęcam do zanurzenia się w świat erotycznych fantazji. Druga klasa liceum. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniższe opowiadanie jest raczej wstępem do całej serii opowiadań erotycznych, mających na celu stworzenie powieści z wieloma wątkami erotycznymi. Jeśli nużą Cię długie, powoli rozkręcające się i poważnie napisane opowiadania, możesz od razu przestać czytać. Tych, którzy wolą rozgrzewającą lekturę w chłodne samotne wieczory, zachęcam do zanurzenia się w świat erotycznych fantazji.<br />
Druga klasa liceum. Niektórzy mawiają, że to najlepszy okres w życiu. Jest się już prawie pełnoletnim, więc i rodzice na wszystko pozwalają i alkohol łatwiej kupić. Wychodząc ze szkoły czujesz się, jakby coraz bliżej dorosłości. Chcę wam przedstawić klasę B. Oczywiście nie będę się rozpisywał dokładnie na temat każdej osoby. Nawiążę do pewnej grupy osób trzymających się razem, a później także do życia ich rodzin.<br />
Młodzież już w tym wieku ma ze sobą pewien bagaż doświadczeń erotycznych. Niektóre są przyjemne i delikatne, inne wstydliwe, a jeszcze inne negatywne, dotkliwe i dla niektórych nie do pomyślenia. Im dalej w dorosłość tym bardziej uczymy się żyć z klapkami na oczach, uważamy ze pewne rzeczy się po prostu nie wydarzają… a jednak rzeczywistość bywa bardziej okrutna i często nam otwiera oczy brutalnym przebudzeniem z tego przyjemnego snu, którym jest zwykła codzienność…<br />
Seria opowiadań erotycznych jest częścią życia bohaterów. Pomimo ich wyimaginowania, historie, które opisuje wydarzają się naprawdę (jedynie nie tak często) i stanowią część rzeczywistości, w której żyjemy.<span id="more-180"></span>Klasa B składała się z 26 osób, ale część z nich była typami samotników lub była małomówna, przez co rzadko się wdawała w bliższe relacje z rówieśnikami. W skład paczki tych najbliżej trzymających się przyjaciół, wchodziło 14 osób. Jak na każdej przerwie owa paczka zbierała się pod szkolnym bufetem ulokowanym w prawym skrzydle budynku. Ich już zarezerwowanym miejscem były 2 stoliki znajdujące się zaraz przy oknach przy dużym parapecie. Na końcu parapetu przy oknie siedziała Ania i wsłuchiwała się w rozmowę przyjaciół na temat następnych zajęć. Ania była dosyć niską brunetką z blond pasemkami o lekko zaokrąglonej sylwetce z średniej wielkości piersiami. Zawsze sprawiała wrażenie nie śmiałej, ładnej dziewczynki o dziecięcej, słodkiej urodzie. Jej piwne oczy i delikatny uśmiech, czasami zdradzały tematykę, kołatających się po jej głowie myśli, ale z nie wieloma osobami rozmawiała na te tematy. Chodziła z dwa lata starszym Rafałem, ale nie odmawiała sobie zdradzania go, jak dotychczas tylko w myślach.<br />
- Kurde… znów nie zrobiłem zadania z matmy i kolejna bania czeka – głośno narzekał siedzący przy stoliku Kamil.<br />
Kamil był najmniej lubianym chłopakiem przez Ankę. Głównie z tego powodu, że był on dosyć perwersyjny i lubił gadać o <a href="http://pornobaza.pl"><strong>sex</strong></a>ie. Uważał, że tego typu teksty nakręcają dziewczyny. Nie pociągał jej fizycznie. Był trochę wyższy od większości chłopców w klasie. Brunet o błękitnych oczach i nie najszczuplejszej sylwetce.<br />
- Ta, ja też nie zrobiłem – stwierdził siedzący obok Kamila, Adrian. Ania często zerkała na niego rozbierającym wzrokiem, gdyż lubił sport i był nieźle umięśnionym chłopakiem. Do tego był blondynem o jasno zielonych oczach, co działało jak magnez na Ankę i nie tylko. Niestety i w tym przypadku charakter stanowił barierę dla uczuć sercowych, ale nie dla jej fantazji. Adrian znał swoją wartość na rynku zainteresowań kobiecych i często to wykorzystywał, dlatego nigdy długo nie pozostawał w związku z jedną dziewczyną, o ile w ogóle można było to nazwać związkiem, a nie łóżkową znajomością. Jeśli chodziło o dziewczyny z klasy, to często zawieszał oko tylko na dwóch.<br />
Paulina siedziała pod oknem przy stoliku obok. Szczupła, wysoka z długimi nogami i długimi czarnymi włosami. Nie miała dużego biustu, ale z pewnością nie można było go nazwać małym. Wszyscy wiedzieli, jaka ona jest… w końcu ktoś, kto ma trzech partnerów i łatwość nawiązywania kontaktów z płcią przeciwną, nie może być osobą godną pełnego zaufania. Dziewczyny w klasie miały do niej dystans, ale i tak trzymała się paczki z powodu facetów, którzy się w niej znajdowali. Adriana ciągnęło do niej to, że była taka łatwa, zresztą tak samo jak i Kamila…<br />
Drugą dziewczyną, którą interesował się Adrian, była Marta. W sumie to nie ma się czemu dziwić, szczupła, czarnooka, długowłosa brunetka, średni wzrost, całkiem pokaźny biust, … bi<a href="http://pornowrota.pl"><strong>sex</strong></a>ualistka. Właśnie to najbardziej wszystkich w niej podniecało. Każdemu facetowi, który to wiedział, od razu w głowie rodziły się włochate myśli. Nie jednemu ukazywała się w marzeniach, podczas zabawy z drugą dziewczyną. Nie inaczej było z Adrianem. Najczęściej widywał ją wraz z Pauliną w swoich fantazjach podczas wieczornych czynności „odstresowująco-odprężających”.<br />
Marta lubowała się i w chłopcach i dziewczynach z klasy. Ją też kręciły trójkąty, ale nigdy nie miała odwagi, aby zaprosić, którąś z dziewczyn z paczki do zabawy. Zazwyczaj chętne do wspólnej zabawy znajdywała na dyskotekach, albo w odpowiednich klubach. Jej sprzymierzeńcem w nawiązywaniu kontaktów, oczywiście był alkohol. Lubiła dosyć dużo wypić, aby później z łatwością namówić kogoś na wspólną podróż do krainy cielesnych rozkoszy. Tak jak i na wielu przerwach między lekcjami, rozmyślała, z kim z klasy mogłaby się zabawić po lekcjach. „Hmmm… ciekawe, jak dużego ma Kamil?” – pomyślała.<br />
- Marta, a Ty zrobiłaś to zadanie z matematyki na dziś? – zapytał Michał.<br />
- Nie, nie zrobiłam. – odpowiedziała jakby wybita z transu i szybko wróciła do swoich przyjemnych myśli, przez które już się jej zaczęło robić mokro w okolicach krocza.<br />
Michał był jednym z tych zwykłych kolesi. Chudy, średniego wzrostu, brunet o piwnych oczach, który lubi napić się piwa i posiedzieć przed komputerem lub wyjść na rower z kolegami. Lubił rozmawiać z dziewczynami na tematy intymne. Fascynowała go budowa ciała kobiet, oraz wszystkie procesy chemiczne zachodzące w ciele, podczas orgazmu. Najczęściej rozmawiał z Anką i Agą o tych sprawach. Ania pomimo swojej nie śmiałości, znalazła w Michale ciekawego przyjaciela i rozmówcę do tematów, które ją kręciły.<br />
Agnieszka miała dosyć osobliwy charakter. Była jedną z tych dziewczyn, które lubiły dominować nad mężczyznami. Potrafiła wypić więcej od nie jednego chłopaka, i nie jednemu dała kopa pomiędzy nogi na odchodne. Twierdziła, że nie jest i nie będzie czyjąś sztuczną lalką służącą tylko do rżnięcia. Oczekiwała od faceta uczucia i poddania się jej woli. Co jakiś czas uchylała rąbek swojego życia intymnego i miłosnego Michałowi, ale najwięcej na jej temat wiedziała Anka. Aga chodziła z o rok młodszym Tomkiem z jej sąsiedztwa, ale podobno nie układało im się najlepiej. Z powodu jej nie najszczuplejszej sylwetki i nie wysokiego wzrostu, nie wpadała w oczy zbyt wielu chłopcom, ale jej charakter był dla niektórych tak przyciągający, jak dla innych odpychający. Plusem były ciemno zielone oczy i krótkie, zadziorne, czarne włosy oraz duże piersi. Ochotę często miał na nią Kamil, ale jego szowinistyczne nastawienie do kobiet najbardziej ją odpychało.<br />
Najbardziej pożądaną przez Michała, dziewczyną w całej szkole, była Olka.<br />
- Ola, masz dzisiaj czas po lekcjach, razem się pouczyć? – zagadała Marta.<br />
Wcale nie była najwyższa, czy najszczuplejsza. Za to miała, wręcz niesamowitą urodę, która sprawiała, że nie mógł o niej przestać myśleć. Nie lubił tak sztucznych lasek, jak na przykład Paulina, czy inne przypominające bardziej jedną z lalek z serii Barbie. Owszem Olka miała długie blond włosy, niebieskie oczy, ale jej uroda nie była sztuczna, a jej umysł był totalnym przeciwieństwem, blondynki z kawałów. Była jedną z najlepszych uczennic w szkole, co było tylko jedną z wielu przeszkód na drodze jego uczucia do niej. Zawsze twierdził, że jest nie wystarczająco dobry dla takiej dziewczyny. Często czuł wewnętrzny smutek z tego powodu.<br />
- Dzisiaj nie mogę… widzę się z Maćkiem – odpowiedziała Olka.<br />
To była kolejna z barier. Olka miała już chłopaka. To wszystko sprawiało, że wolał się zająć innymi dziewczynami, ale nadal jego serce ciągnęło tylko do jednej.<br />
- A ty Diana? – desperacko zapytał następną osobę. Mógł od razu zagadać do Olki, ale się wstydził.<br />
- Co? Zadanie z matmy? Zrobiłam, chcesz spisać? – odpowiedziała, znając zamiary Michała.<br />
- Trochę mnie już znasz… &#8211; powiedział z lekkim uśmiechem.<br />
Diana była dosyć świeża w paczce. Wszyscy znali się już rok, ale Diana była bardzo nie śmiała i trochę czasu minęło, zanim zaczęła się normalnie odzywać do wszystkich i zachowywać jak wśród swoich. Nie była zbyt atrakcyjna. Jedyną rzeczą, która ratowała jej wygląd była szczupła sylwetka i ładny uśmiech. Mały biust i niski wzrost nie przyciągały zbyt wielu facetów. Poza tym, nikt nie przepadał za dobrze uczącymi się świętoszkami. Jej rodzice byli bardzo religijni, przez co ona także sztywno trzymała się reguł i dobrego wychowania. Chłopacy ją interesowali, od kiedy zaczęła dorastać, ale nigdy nie była na tyle odważna, aby z którymś pogadać, nie mówiąc już o umawianiu się, czy jakichkolwiek intymnych zabawach.<br />
- Kinga, a może ty też chcesz spisać? – zapytała siedzącej na drugim końcu parapetu Kingę.<br />
- Nie. Dzięki, nie potrzebuję. – odpowiedziała, troszkę zgryźliwie.<br />
Kinga była uważana za dziwaczkę w szkole, ale wszyscy z paczki traktowali ją normalnie, bo znali jej historię. Ubierała się i malowała na czarno. Była niczym czarny kot o ostrym charakterze. Do jej ogólnie mrocznego charakteru, nie pasowały jedynie niebiańsko błękitne oczy. Gryzły się z średnio krótkimi, kruczo czarnymi włosami, przeplatanymi czerwonymi pasemkami. Tym, którzy lubili muzykę grunge albo black metal, bardzo się podobała, ale ona nie interesowała się sprawami uczuciowymi. Zawsze chodziła z zamyśloną lub smutną miną. Wszyscy w paczce wiedzieli, czemu taka była. Gdy miała 10 lat, jej rodzice wraz z jej młodszym braciszkiem mieli wypadek samochodowy. Ona nie jechała wtedy z nimi, bo była chora i została z drugą babcią w domu. Wciąż się obwiniała za ich śmierć. Uważała, że powinna być wtedy z nimi, że powinna umrzeć razem z nimi.<br />
- Kinga&#8230;. – usłyszała stłumiony głos, dochodzący jakby gdzieś z daleka.<br />
- Kinga&#8230; – tym razem już dokładnie i głośno usłyszała głos, który przywołał ją z powrotem do rzeczywistości.<br />
- Kinga, wszystko w porządku? – zapytał Bartek.<br />
- Tak… na chwilę się zamyśliłam… &#8211; odpowiedziała, jakby zbita z tropu Kinga.<br />
- Może chcesz pogadać?<br />
- Nie… dzięki, może później…<br />
Kinga z nikim nie miała lepszego kontaktu niż z Bartkiem. Nie łączyło ich żadne uczucie, po prostu byli przyjaciółmi, Kinga zawsze mogła mu powiedzieć wszystko i znaleźć w nim oparcie. Z jego strony było to wielkie współczucie i chęć pomocy. Pomimo tego, że Kingi nie pociągał jego wygląd, bardzo jej imponował swoją chęcią pomocy.</p>
<p>Bartek był przeciętnym, szczupłym, wysokim chłopakiem o czarnych włosach i piwnych oczach, ale jego charakter się wyróżniał. Często potrafił pocieszyć każdego, kto tego potrzebował, miał duże poczucie humoru i potrafił zagadać do każdego. Jako jedyny, tak dobrze znał Kingę. Jednak jej mroczny charakter wciąż nie zdradzał sekretów, które kryła głęboko w swojej pamięci. Wkrótce Bartek miał się dowiedzieć, jak bardzo życie ją doświadczyło.<br />
Przerwa dobiegała końca, a temat szkoły się wyczerpał.<br />
- Ludzie! Ja chcę imprezę! – niemalże wykrzyknął Piotrek, na forum paczki. Wielu osobom przeleciała przez myśl poprzednia domówka. Część osób uśmiechnęła się pod nosem sama do siebie.<br />
- No przydałaby się kolejna impreska, taka jak ostatnio… &#8211; powiedział Kamil, będąc wspomnieniami gdzie indziej.<br />
- No to fakt… może nawet i będzie lepsza? – zapytała się Paulina.<br />
- Tylko u kogo? – wymruczał lekko zasmucony Piotrek.<br />
Imprezowicz czystej krwi… takim mianem można było określić Piotrka. Dobra impreza to dla niego taka, na której był królem parkietu, najlepszym klientem baru i często wyrywał najwięcej dziewczyn. Nie było to dla niego problemem. Szczupły brunet z lekko utlenionymi końcówkami włosów na blond o jasno szarych oczach i męskich, dorosłych rysach twarzy. Bez trudu skupiał na sobie uwagę większości dziewczyn na dyskotekach. Gdyby wbudować w oczy dziewczyn na imprezie, laserowy celownik, prawdopodobnie nie dało by się dostrzec Piotrka pod tak dużą ilością czerwonych kropek skierowanych na niego. Uważał się za przystojniaka i lubił się przeglądać w lustrze. Fakt, że podobał się wielu dziewczynom, tylko wzmagał jego samozachwyt. Wielu osobom się to nie podobało, ale ludzie z paczki go tolerowały.<br />
- Moja starsza ostatnio coś wspominała, że chce wyjechać gdzieś na odpoczynek. Pewnie nie będzie jej jakiś czas – przypomniała sobie nagle Agnieszka.<br />
- Ooo! Impreza u Ciebie byłaby wyczepista! – stwierdził Piotrek.<br />
- Ja jestem bardzo chętny – odezwał się w końcu Kamil. Wszystkim nagle polepszyły się humory i powróciły uśmiechy na twarze.<br />
- Ja też, ale czy to w ogóle wypali? – zapytała Weronika.<br />
Też lubiła się zabawić, jak nie w łóżku to na imprezie. Wysoka, krótko ścięta blondynka o jasno zielonych oczach. Bardzo towarzyska i można powiedzieć, odważna, jeśli chodziło o rozmowę i nie tylko, z chłopakami, ale i z dziewczynami. Wiedziała, że wzrok chłopców często penetruje jej smukłą sylwetkę i zatrzymuje się w uwypuklonych strefach, dlatego też od jakiegoś czasu, pomimo tego, że ma chłopaka, nie zabraniała sobie eksperymentowania z innymi. Na początku miała wyrzuty sumienia, ale ostatnio zaczęła całkiem inaczej podchodzić do życia.<br />
- Raczej tak. Ostatnio bywa zmęczona i jakaś przybita. Podpytam ją co nieco i dam znać… &#8211; stwierdziła Aga.<br />
W tej chwili zadzwonił dzwonek, obwieszczając koniec przerwy.<br />
- No i czas na banie z matmy – stwierdził Adrian, podnosząc z ziemi plecak i wstając z krzesła.<br />
Wszyscy głęboko wzdychając i mrucząc coś pod nosami, nie chętnie oddalili się ze szkolnej kawiarenki, w stronę sali od matematyki.<br />
Zapoznaliście się już z głównymi bohaterami. Ich przeszłość i przyszłość odkryjecie w następnych częściach opowiadań. Poznanie ich od strony charakteru i wyglądu było niezbędne do tego, aby opisać ich intymne przeżycia. Jeśli chcesz poznać ich dalsze losy zapraszam do przeczytania kolejnych części opowiadania. Mogę zapewnić, iż będą pełne erotyzmu i podniecającej fabuły.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolega ze szkolnej ławy</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/kolega-ze-szkolnej-lawy/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/kolega-ze-szkolnej-lawy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 12:39:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Mam na imię Dorota. Przed kilkoma dniami odebrałam świadectwo maturalne i złożyłam papiery na studia. Niestety kierunek, który mnie interesował czyli Organizacja Turystyki był dostępny wyłącznie na prywatnej uczelni i co gorsza czesne wynosiło trzy tysiące za semestr. Moich rodziców nie było stać na taki wydatek. Dowiedziałam się, że czesne można rozłożyć na raty i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam na imię Dorota. Przed kilkoma dniami odebrałam świadectwo maturalne i złożyłam papiery na studia. Niestety kierunek, który mnie interesował czyli Organizacja Turystyki był dostępny wyłącznie na prywatnej uczelni i co gorsza czesne wynosiło trzy tysiące za semestr. Moich rodziców nie było stać na taki wydatek. Dowiedziałam się, że czesne można rozłożyć na raty i w postanowiłam zatrudnić się jako kelnerka. Chodziłam od lokalu do lokalu, ale jak do tej pory zaproponowano mi jedynie posadę barmanki w bardzo podrzędnej pijalni piwa.<br />
Nie poddawałam się jednak i szukałam dalej. Znalazłam w gazecie ogłoszenie o pracy w charakterze hostessy, zadzwoniłam pod podany numer i umówiłam się na rozmowę.<br />
Pół godziny przed czasem zjawiłam się przed pubem. Weszłam od podwórka na zaplecze, bo lokal był jeszcze zamknięty.<br />
- Dzień dobry – powiedziałam do siedzącego w niewielkim biurze wytatuowanego faceta – ja z ogłoszenia, byliśmy umówieni na szesnastą.<br />
- Witaj! Siadaj. A więc szukasz pracy maleńka.<br />
- Tak. – powiedziałam podając mu moje c.v.<br />
- Masz dziewiętnaście lat. Dobrze. Znasz angielski i niemiecki. Bardzo dobrze – mruczał pod nosem przeglądając moje dokumenty – lubisz <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a> ?<br />
- Co proszę? – zapytałam zupełnie zaskoczona pytaniem.<span id="more-178"></span><br />
- Pytałem czy lubisz <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a>.<br />
- A jakie ma to znaczenie? – zapytałam wprawiona w mocne zakłopotanie.<br />
- Z twoimi warunkami mogłabyś dziennie wyciągnąć tyle, co w innej robocie w miesiąc.<br />
- Nigdy nie zastanawiałam się nad sprzedawaniem swojego ciała. Ja się do tego w ogóle nie nadaję – powiedziałam i pociągnęłam dużego łyka ze szklanki z sokiem, którą mi podał. Aż mną wzdrygnęło, bo nie był to sam sok, tylko mocny drink.<br />
- Nadajesz się i to jeszcze jak. Dziewicą już chyba nie jesteś.<br />
- No nie – przyznałam i wypiłam jeszcze jeden łyk.<br />
- Dawno straciłaś cnotę? – zapytał.<br />
- Będzie już ze trzy lata – alkohol powodował, że bez skrępowania udzieliłam odpowiedzi na to bądź, co bądź dosyć intymne pytanie.<br />
- Uprawiasz <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a> regularnie?<br />
- Do niedawna uprawiałam, ale mój chłopak wyjechał do Anglii i od kilku miesięcy mam przerwę – odpowiedziałam bez zażenowania.<br />
- Więc masz pojęcie o co w kontaktach damsko męskich chodzi?<br />
- Jakieś tam pojęcie mam.<br />
- Muszę wyjść na pięć minut. Żeby ci się nie nudziło dam ci coś do przejrzenia. Jak wrócę, to dokończymy rozmowę – powiedział podając mi jakieś czasopismo.<br />
Z wypiekami na twarzy przeglądałam to, co mi zostawił. Nim doszłam jeszcze do połowy, moja szklanka była już pusta. To co mi dał było pisemkiem <a href="http://pornobaza.pl"><strong>porno</strong></a>graficznym i to bardzo ostrym. To nie był <a href="http://tavern.pl"><strong>sex</strong></a>, do którego byłam przyzwyczajona. Z zaciekawieniem oglądałam zdjęcia kobiet mających penisy nie tylko w miejscu do tego przeznaczonym, ale i w buzi i w tyłku. Kobiety uprawiające <a href="http://pornowrota.pl">sex</a> z dwoma partnerami, mężczyzn z dwiema kobietami. Wytryski na ich nagie ciała. Słysząc kroki pospiesznie odłożyłam świerszczyka na biurko.<br />
- Niezła dupcencja z ciebie. Niejeden facet sporo by zapłacił, by przespać się z tobą.<br />
- Spaliłabym się ze wstydu mając się rozebrać przed obcym facetem, a co dopiero mając z nim się kochać.<br />
- Każda pracująca dla mnie panienka tak mówiła, a teraz zdjęły by majtki nawet na środku ulicy.<br />
- Ale ja tu mieszkam i nie mam zamiaru, by wytykano mnie palcem na ulicy.<br />
- A kto mówi, że miałabyś tu pracować. Mamy kluby w kilku miastach. Z tego, co widzę, to nie jesteś z naszego miasta. A teraz zdejmij bluzeczkę, to przekonamy się jak to jest z tym twoim wstydem.<br />
- Bluzkę mogę zdjąć, nic w tym zdrożnego – powiedziałam zdejmując ją przez głowę.<br />
- A teraz spodnie.<br />
Zdjęłam i spodnie. W bieliźnie czułam się jak w stroju na plaży.<br />
A teraz chodź do pokoju obok. Nie bój się. Chcę ci zrobić tylko kilka fotek do katalogu.<br />
- A jak mnie ktoś pozna na zdjęciu? – zapytałam przerażona.<br />
- Twarz będzie rozmazana.<br />
Weszliśmy do pokoiku, którego przeznaczenie łatwe było do odgadnięcia. Prawie całą jego powierzchnię zajmował gruby materac. Ściany wymalowane były na różowy kolor, a sufit pokrywały lustrzane panele.<br />
Cykał mi zdjęcie za zdjęciem, a ja stopniowo odsłaniałam swoje wdzięki. Wypinałam się i wyginałam, a na koniec nawet rozwierałam moją szparkę i wkładałam do niej paluszki.<br />
- Ze wstydem już chyba sobie poradziliśmy – powiedział, gdy zmachana zapinałam sobie staniczek.<br />
- Pana już znam, to się nie wstydzę, ale przed innymi to co innego.<br />
- Co za sztuka zrzucić ciuszki przed kimś, kogo będziesz widzieć tylko przez godzinę, a potem na zawsze zniknie z twoich oczu.<br />
- Rozebrać to nic, ale jak pomyślę sobie, że będzie mnie dotykał&#8230;<br />
- Takie ciało każdy chciałby dotykać – powiedział podchodząc do mnie i włożył mi łapę do majtek – i co? Stało się coś.<br />
- Teraz na pewno przeleci mnie pan, żeby mi udowodnić, że to nic takiego – powiedziałam, bo nie przywykłam do obcych palców w cipce.<br />
- Nie. Nie przelecę cię. Zrobi to twój pierwszy klient.<br />
- Jak to? Czy ja się zgodziłam na zostanie prostytutką.<br />
- Zaraz się zgodzisz.<br />
- Nie! – wykrzyknęłam.<br />
- Nie chciałabyś chyba, żeby twoje zdjęcia z dopisanym numerem telefonu znalazły się na każdym słupie w twojej dzielnicy.<br />
- To jest szantaż – wybuchłam płaczem.<br />
- Raczej doping. Jeszcze mi podziękujesz.<br />
- Trzeba było powiedzieć wcześniej to bym się nie ubierała! No gdzie jest ten, co ma mnie zerżnąć?<br />
- Uspokój się maleńka. Zaraz będzie. A teraz przestań beczeć, bo ci się makijaż rozmaże. Tu masz wszystko czego możesz potrzebować – powiedział wskazując na stoliczek i wyszedł.<br />
Zajrzałam do szafki i znalazłam tam prezerwatywy, papierowy ręcznik, jakiś żel.<br />
Siedziałam na stołeczku i malowałam sobie błyszczykiem usta, kiedy zapukał ktoś do drzwi.<br />
- Proszę, jestem wolna – powiedziałam odkładając go do torebki.<br />
- Jaka śliczna jesteś kochanie – powiedział mój gość podchodząc do mnie od tyłu i kładąc dłonie na moich ramionach.<br />
- Dziękuję, onieśmiela mnie pan – odparłam odwracając się w jego stronę i ujrzałam faceta, który mógłby być moim ojcem.<br />
- Zdejmij bluzeczkę – poprosił zsuwając dłonie niżej tak, że znalazły w się we wnętrzu stanika.<br />
- Mogę się cała rozebrać – powiedziałam rozpinając stanik.<br />
- Powoli, niech się nacieszę tym co teraz przede mną odkryłaś – powiedział obmacując bezwstydnie nabrzmiewające brodawki moich cycków.<br />
- Teraz już możesz zdjąć spodnie – powiedział przesuwając po moim brzuchu dłoń z obrączką na palcu, aż zatrzymała się pod paskiem.<br />
Siedziałam przed nim w samych białych majteczkach, a on zdjął koszulę i opuścił spodnie wraz ze slipami poniżej kolan i uchwyciwszy miękkiego jeszcze penisa w rękę, obciągnął z jego końca skórę i poprosił bym się z nim przywitała. Nachyliłam się, oparłam dłońmi o jego uda i z trudem przezwyciężając obrzydzenie wzięłam do ust śmierdzącego moczem a. Ssałam go tak długo, aż stał się taki duży, że ledwo mogłam objąć go wargami. Facet przytrzymywał mnie za tył głowy i coraz głębiej wpychał narząd w moją buźkę. Drugą ręką miętosił moje cycki.<br />
- Wstań kochanie i zdejmij majteczki.<br />
- Dobrze, ale najpierw założę panu gumkę.<br />
- Słyszałem, że to twój pierwszy raz i wolałbym cię mieć na żywca.<br />
- Wolałabym nie. Jeszcze mnie pan czymś zarazi, a poza tym nie chciałabym zajść w ciążę – powiedziałam nie wyobrażając sobie takiego rozwiązania. Z tą ciążą, to trochę przesadziłam, bo po wyjeździe chłopaka na wszelki wypadek nie przestałam brać pigułek.<br />
- Będę uważał. O moje zdrowie nie bój się. Mam tu taki abonament, że każda świeża dziewczyna swą inicjację przeżywa właśnie ze mną. A teraz nachyl się i ładnie wypnij dupcię.<br />
Oparłam się łokciami o toaletkę, a on przyłożył kutasa do mojej szparki. Rozwarł palcami wejście, ale nie byłam podniecona i  przez to byłam tak sucha, że nie był w stanie wepchnąć go w moją ciasną szparkę. Jego próby powodowały tylko, że syczałam z bólu. Podałam mu żel, który rozsmarował wpychając palec głęboko w moje wnętrze. Po tym zabiegu przyłożył się po raz kolejny do mojej cipki i teraz już bez trudu wsunął w nią swój narząd.<br />
- Ach, ach, ach – stękałam kołysząc się w takt coraz głębszych i mocniejszych pchnięć.<br />
- Jak tam, dobrze ci kurwo? – zapytał wulgarnie.<br />
- Kurwa ma się dobrze – opowiedziałam – ale czy moglibyśmy zmienić pozycję.<br />
- Rozumiem, że chcesz się kochać w wielu pozycjach.<br />
- Po to się przecież chodzi do kurwy – odpowiedziałam, bo po prostu cierpły mi nogi w tej pozycji.<br />
- Połóż się na plecach.<br />
- Ach, ach, pieprz mnie mocniej – krzyczałam, bo moja szparka była już bardzo wilgotna i śliska.<br />
- Jak chcesz dziwko – powiedział i począł mnie dźgać jeszcze energiczniej.<br />
- Ach, ach, oj, jak mi dobrze! – krzyczałam, nie do końca szczerze.<br />
- Każda z was prędzej, czy później się skurwi – powiedział smarując żelem mój odbyt.<br />
- Tylko nie przez dupę! Proszę! Może ze mną pan robić co chce, byle by nie to.<br />
- Nie będziesz mi kurwo dyktowała, co mogę z tobą zrobić. Za dużo zapłaciłem za spotkanie z tobą i nie będę sobie niczego odmawiał – powiedział i wepchnął mi palec głęboko w dupę.<br />
Potem dwa palce, a na koniec uniósł moją nogę i naparł kutasem na nasmarowany odbyt. Starałam się rozluźnić i dzięki temu poza pierwszym niezbyt przyjemnym wrażeniem poczułam się jakbym miała zrobić dużą kupę. Z tą różnicą, że kupa nie porusza się w tę i z powrotem. Powoli przyzwyczajałam się do kutasa w tym nietypowym miejscu i bez oporów zmieniłam pozycję i teraz to ja ujeżdżałam jego pałę. Oczywiście dalej analnie.<br />
- Złaź ze mnie cipo. Nie chcę ci się spuścić do <a href="http://sexiamatorki.pl">dupy</a> – rozkazał, a ja posłusznie zlazłam z niego – siadaj na stołku i otwórz buźkę.<br />
Otwarłam usta i z wywalonym języczkiem czekałam na wytrysk z niezbyt ładnie pachnącego po wizycie w mojej dupci kutasa. Wytrysnął cienką strużką prosto do mojej buzi. Drugi, trochę słabszy strzał opryskał mi brodę. Starłam to paluszkiem i otarłam o wargę.<br />
- No na co czekasz kurwo? Nie wiesz co z tym zrobi?<br />
- Wiem – odparłam, gdy już przełknęłam – przecież jestem kurwą – pokazałam mu pustą buźkę.<br />
- Grzeczna dziewczynka – powiedział i zaczął się ubierać.<br />
- I jak? – zapytał mój nowy szef po wyjściu klienta.<br />
- Nie spodziewałam się takiej ostrej jazdy za pierwszym razem, ale da się wytrzymać.<br />
- Podoba ci się robota?<br />
- Zawstydza mnie pan.<br />
- Masz już dość na dzisiaj?<br />
- Nie, może pan przysłać następnego.<br />
- Klub jest jeszcze zamknięty. Masz tu dwie stówy za twój pierwszy numerek i skocz na miasto kupić sobie coś bardziej <a href="http://sex-tapety.net.pl">sex</a>ownego. Zadzwoń rodzicom, że nocujesz u koleżanki i bądź tu o ósmej. Siądziesz przy barze i będziesz czarowała gości, a jak któremuś wpadniesz w oko to już wiesz, który jest twój pokoik. Na końcu korytarza jest łazienka.<br />
- Tak jest szefie.<br />
Dziwnie czułam się po wyjściu na zewnątrz. Szłam ulicą i wydawało mi się, że wszyscy się na mnie patrzą. Tak, zostałam prostytutką i teraz każdy z was może do mnie przyjść, a ja zdejmę majteczki, rozłożę nóżki i bez najmniejszych oporów pozwolę się zerżnąć. Tak, taka jest prawda. Jestem kurwą i nic już tego nie zmieni. Przecież nie mogę wycofać się, bo moi starzy nie przeżyliby wiadomości o wyczynach ich najmłodszej córeczki. Teraz już będę musiała codziennie dawać  każdemu, komu wpadnę w oko. Ale trzeba być dobrej myśli. Przynajmniej nie będzie mi to kolidowało ze studiami i nie będę musiała się martwić jak za nie zapłacić. Kilka dni roboty i będę mogła opłacić pierwszy semestr.<br />
Szkoda mi było od razu wydać całą kasę. Kupiłam kilka par stringów w kolorze czerwonym, takiż sam staniczek, bluzeczkę na ramiączkach , która zamiast pleców miała tylko kilka paseczków materiału oraz króciutką czarną mini z bocznym rozcięciem. Do tego po parze białych, czerwonych i czarnych samonośnych pończoch. Nie zapomniałam też o ręczniku, mydełku i balsamie do ciała. Trzeba dbać o higienę, a wspólna łazienka nie zachwyciła mnie gdy po raz pierwszy z niej korzystałam.<br />
W pracy byłam znacznie przed czasem, więc znowu weszłam od tyłu i udałam się do mojego pokoiku, żeby przebrać się do pracy. Założyłam czerwone majteczki i pończochy. Po krótkim namyśle zrezygnowałam ze staniczka. Mam ładne piersi i nie ma potrzeby ich chować, zwłaszcza, że szerokie brodawki ładnie prześwitywały przez muślin bluzki. Do tej pory nie nosiłam stringów i dziwnie czułam się z gołym tyłkiem. Z przodu też nie było lepiej, bo wąski pasek materiału miał problem z zakryciem łona. Przed chwilą zachwycałam się prześwitującym biustem, a teraz martwię się o dupę. Przecież jestem prostytutką i takie właśnie nie do końca ukryte tajemnice mojego ciała będą przynętą.<br />
W barze byłam pierwsza. Barmanka nalała mi soczku i poinstruowała mnie, co robić jak znajdę klienta. Mamy podejść do niej i ona skasuje opłatę stosowną do wykupionego czasu. Na wszelkie udziwnienia mam dogadywać się z klientem sama. Włączyła muzykę i poszła otworzyć wejście, a ja zaczęłam tańczyć. Nie minęła jeszcze druga piosenka jak podszedł do mnie jeden z pierwszych gości i zapytał, czy może się dołączyć. Chłopak tańczył obok mnie obserwując falujące pod moją bluzką piersi.<br />
- Zawsze chodzisz bez stanika? – zapytał gdy ocierałam się wypiętą pupą o jego uda.<br />
- Tak, ale najbardziej lubię topless – powiedziałam wkładając mu rękę pod koszulę.<br />
- Jeszcze cię tu nie widziałem.<br />
- Bo ja jestem tu nowa. Jak masz ochotę, to możesz mnie dokładniej poznać.<br />
- Jak masz na imię?<br />
- Dorota. A ty możesz być moim czarnoksiężnikiem z krainy Oz.<br />
- No to chodźmy.<br />
- Na co masz ochotę kochanie? – zapytałam, gdy już byliśmy w pokoju.<br />
- Chcę, żebyś zrobiła wszystko sama.<br />
- Rozumiem, a co z dodatków?<br />
- <a href="http://foto.sex.pl">Sex</a> oralny na początku i na końcu.<br />
- Z zabezpieczeniem gratis, bez stówa dopłaty.<br />
- To niech będzie w zabezpieczeniu.<br />
- Niech stracę, postawię ci go gratis – powiedziałam rozpinając mu spodnie.<br />
Siadłam na nim okrakiem i nachyliłam się na jego narządem, biorąc go do ust. Moją pupę miał dokładnie przed swoją twarzą.<br />
- Lubię zapach cipy – powiedział grzebiąc w niej paluchami. Nie mogłam mu odpowiedzieć, bo miałam pełne usta.<br />
Po kilku chwilach już nabijałam się na jego kutasa. Ujeżdżałam go raz przodem do niego, raz tyłem. Wchodził cały we mnie, aż uderzałam podbrzuszem w jego jajka. Głośno stękałam, by zrobić mu przyjemność, bo miał cienkiego kutasa i ledwo go czułam w bardzo wilgotnej cipie. Wywrócił mnie na bok i sam przejął inicjatywę, a potem przekręcił mnie do pozycji klasycznej. Posuwał mnie i posuwał, a ja już myślałam o tym, co mnie spotka z następnym.<br />
- Mogę spuścić się na twoje śliczne ciałko – zapytał.<br />
- Proszę – powiedziałam, a o wyszedł ze mnie i po zdjęciu prezerwatywy trysnął ochlapując mi brzuch i cycki.<br />
Podałam mu kawałek papierowego ręcznika, by wytarł narząd, a potem sama się wytarłam. Gdy wyszedł podtarłam wilgotną cipkę i nasmarowałam jej okolice balsamem. Ubrałam się i poszłam do baru. Przechodząc obok innego pokoju usłyszałam zza drzwi kobiece jęki. Trochę dodało mi to otuchy. Nie ja jedna jestem taką ladacznicą.<br />
Miałam już konkurencję, bo przy barze siedziały jeszcze dwie takie jak ja, ale na sali robił się ruch i nie czekałam dłużej niż kwadrans, by rozłożyć nóżki przed następnym chętnym. Dopiero po drugiej zaczęło robić się pusto i trzeba było dłużej czekać na klienta.<br />
Do czwartej rano wygrzmociło mnie sześciu i naprawdę miałam dość. Ubrałam się normalnie poszłam złapać pierwszy poranny tramwaj. Całe szczęście, że oboje rodzice chodzą na szóstą do pracy, bo będę mogła się wyspać. Wszystko mnie bolało, bo w życiu jeszcze nie miałam takiej dawki <a href="http://sexiamatorki.pl">sex</a>u. Myślę, że  szybko przywyknie do ciągłych odwiedzin, a cyckom przestanie przeszkadzać wielogodzinne macanie. Teraz jednak nie marzyłam o niczym innym jak o gorącej kąpieli. Najpierw jednak będę musiała wziąć prysznic, żeby zmyć z  siebie zaschniętą spermę ostatniego gościa.<br />
Moczyłam się w wannie pozwalając odpocząć mojemu wyeksploatowanemu ciału, a potem długo wcierałam w nie balsam, bo ciągle zdawało mi się, że pachnie jeszcze moimi gośćmi.<br />
Mija już miesiąc mojej działalności. Powoli przywykam do tego, co robię. Moja <a href="http://mojacipka.pl">cipka</a> też już się chyba zahartowała i bez protestów znosi te nie kończące się w niej wizyty. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić siebie w innej pracy. Odwiedzających mnie mężczyzn traktuję tak jak sprzedawczyni w sklepie swoich klientów. Przychodzą, witam się z nimi, rozbieram się lub pozwalam się rozebrać, kilka chwil zbliżenia, pożegnanie. Zapamiętuje się tylko stałych klientów albo dziwaków. Mam w sobie coś z kokietki i bardzo podnosi mnie na duchu gdy klient wybiera mnie, a nie którąś z koleżanek. Wspaniale jest wiedzieć, że zostawia kupę szmalu, żeby to właśnie mnie mieć przez chwilę na własność. Dla takiego klienta bardzo się staram i nieraz pozwalam mu na ciut więcej niż normalnie. Dorobiłam się już jednego stałego klienta, który odwiedza mnie przynajmniej dwa razy w tygodniu i jak jestem zajęta, to cierpliwie czeka na mnie. Potrafię to docenić i kocham się z nimi jak z kochankiem, a nie jak ze zwykłym klientem.<br />
Wraz ze mną pracują jeszcze cztery dziewczyny. Danka jest dziesięć lat ode mnie starsza i tyle czasu już to robi. Martyna ma dwadzieścia lat i dwa lata stażu. Gośka ma pod czterdziestkę i jak twierdzi robi to od zawsze. Zuzia jest żoną szefa. Normalnie pracuje przy barze, ale jak jest większy ruch, to szef wchodzi za bar, a ona idzie pracować razem z nami. Nieraz też jak przychodzi jakiś stały klient, który wie, że ona też jest kurwą i wyrywa ją zza baru na czas numerku. Szefowi jakoś wcale nie przeszkadza, że jego kobieta pierdoli się z innymi. Ale to już ich sprawa. Ona twierdzi, że to tylko praca i wcale go nie zdradza. Zresztą podobno to był jego pomysł, żeby została prostytutką i nie było to przed ślubem.</p>
<p>Dziennie przyjmuję średnio dziesięciu klientów. Raz mniej, raz więcej. W piątki i soboty bywa ich i piętnastu. Zapisuję sobie wszystkie wizyty, bo nie chcę żeby mnie szef orżnął na wypłacie. Za miesiąc zarobiłam dziesięć tysięcy. Kupa kasy, ale trzeba było dać dupy dwustu pięćdziesięciu facetom. Do tego dwa tysiące z napiwków od klientów za francuziki bez zabezpieczenia oraz finałem w buźce. Poza mną tylko Gośka to robi. Przez pupcię kochamy się wszystkie. Zarabiam, bo nie wstydzę się wyjść przed lokal, gdy jest mały ruch. Długo musiałam się zmuszać do tego, bo co innego wdzięczenie się do klientów w lokalu, a zupełnie co innego wyjść na ulicę pełną ludzi, z których każdy wie co ze mnie za jedna.<br />
Szef widząc, że się staram zaproponował mi dodatkowe zajęcie. Miałabym stać przy szosie razem z jego żoną. Zaskoczył mnie tą propozycją, ale zgodziłam się na półtora miesiąca, jakie zostało mi do rozpoczęcia roku akademickiego. Bycie tirówką nie dodawało mi splendoru, ale można było dorobić. Warunki były fatalne, bo stałam przy szosie obok leśnego parkingu i wdzięczyłam się półnagim ciałem, czekając aż się ktoś zatrzyma, albo zawoła mnie któryś ze stojących na parkingu kierowców. Pracowałam od poniedziałku do piątku i przez osiem godzin dziennie obsługiwałam nieraz i dziesięciu klientów. Były to zazwyczaj krótkie numerki albo tylko laska. Szef zabierał mi połowę utargu, ale i tak z półtora tysiąca na tydzień miałam dla siebie. Za łazienkę służyła mi butelka z wodą. Brali mnie w kabinach ciężarówek, na tylnych siedzeniach, na maskach, na trawie.<br />
Nie nocowałam już w domu, mówiąc rodzicom, że znalazłam pracę jako kelnerka i wyjechałam na Wybrzeże. Może się nie zorientują, bo jestem już porządnie opalona.<br />
- Dorota to ty? – usłyszałam wołanie, gdy schodziłam po stopniach ciężarówki po dwudziestominutowym stosunku z litewskim kierowcą. Odwróciłam się i spostrzegłam kolegę z liceum, który oparty o maskę samochodu palił papierosa.<br />
- Witaj Zbyszku! – zawołałam z jednej strony ucieszona ze spotkania z dosyć bliskim kolegą, a z drugiej zakłopotana sytuacją w jakiej się spotkaliśmy.<br />
- Co ja to widzę? Nasza cnotliwa Dorotka zmieniła poglądy. Co ty tu robisz?<br />
- Przecież widzisz, że pracuję – odpowiedziałam niezbyt dumna z tego co tu robię.<br />
- A w tej ciężarówce co robiłaś? – dopytywał się mocno zainteresowany.<br />
- Dawałam dupy jej kierowcy – odpowiedziałam rozbawiona tym dopytywaniem.<br />
- Dogodziłaś mu?<br />
- Możesz iść się zapytać, ale spuścił się, to chyba mu dogodziłam.<br />
- Jak to się stało, że zostałaś tirówką?<br />
- Tu tylko czasowo dorabiam, żeby mieć kasę na studia.<br />
- I nie wstydzisz się tak przed nimi wszystkimi?<br />
- Nie – powiedziałam i na dowód obciągnęłam spodenki odsłaniając wygoloną cipę.<br />
- Ile ja bym kiedyś dał za ten widok!<br />
- Wiem, że podkochiwałeś się we mnie. Teraz wystarczy pięć dych i możesz wsadzić w nią a, a po starej znajomości pozwolę ci się gratis spuścić do buzi.<br />
- Nie poznaję cię Dorotko – powiedział i podał mi banknot – gdzie to zrobimy?<br />
- Podjedziemy do końca tamtej dróżki.<br />
- Gorąca z ciebie dziewczyna – powiedział gdy kręciłam dupą nabita na jego a w otwartych drzwiczkach samochodu.<br />
- Masturbowałeś się patrząc na moje zdjęcie, a teraz rżniesz moją cipę.<br />
- Rżnę, bo zapłaciłem. Przecież każdy może cię kurwo mieć, to i ja mam. A teraz odsuń się i otwórz buźkę, bo chcę ci się do niej spuścić.<br />
- Ocipiałaś! Nie zbliżaj się do niego ustami – wystraszył się, gdy chciałam wziąć mu do buzi – jeszcze mnie czymś zarazisz, kto wie komu dzisiaj już obciągałaś – powiedział tryskając mi prosto w gardło.<br />
- I co, spełniły się twoje młodzieńcze marzenia o seksie ze mną? – zapytałam, gdy zapinał spodnie.<br />
- Nie tak sobie to wyobrażałem, ale marzenie można odhaczyć jako spełnione. Nikt mi nie uwierzy jak opowiem o naszym spotkaniu.<br />
- Nawet się nie waż! Nie każdemu starzy fundują studia. Ja musiałam sobie jakoś poradzić sama, a to była jedyna robota jaką mi zaproponowano.<br />
- Dobra, przecież nie będę chwalił się nikomu, że upadłem tak nisko, by zadawać się z tirówkami.<br />
- Dziękuję za uznanie.<br />
- Na wszelki wypadek zostaw mi numer do ciebie. Moglibyśmy to kiedyś powtórzyć w bardziej kameralnych warunkach.<br />
- Czemu nie. Chętnie pokażę ci jak wygląda prawdziwy seks w moim wykonaniu – powiedziałam zapisując mu numer na opakowaniu po prezerwatywach.<br />
- A może pod koniec wakacji zebrałbym chłopaków z naszej klasy i urządzilibyśmy sobie wieczorek zapoznawczy.<br />
- Chyba cię popierdoliło! – wykrzyknęłam – ani mi się waż! </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/kolega-ze-szkolnej-lawy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klasowa paczka cz.6</title>
		<link>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-6/</link>
		<comments>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-6/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 13:42:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cipy.mojapupa.eu/?p=171</guid>
		<description><![CDATA[To opowiadanie jest częścią serii opowiadań erotycznych. Zalecam przeczytanie części pierwszej, aby zapoznać się z bohaterami, a następnie krok po kroku śledzić ich życie, nie tylko erotyczne, czytając kolejne części. Zapraszam serdecznie. Tak bardzo upragniona i wyczekiwana przez wszystkich sobota w końcu nadeszła. Była godzina dziesiąta, gdy Agnieszka się przebudziła. Słońce witało ją przez okno, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To opowiadanie jest częścią serii opowiadań erotycznych. Zalecam przeczytanie części pierwszej, aby zapoznać się z bohaterami, a następnie krok po kroku śledzić ich życie, nie tylko erotyczne, czytając kolejne części. Zapraszam serdecznie.<br />
Tak bardzo upragniona i wyczekiwana przez wszystkich sobota w końcu nadeszła. Była godzina dziesiąta, gdy Agnieszka się przebudziła. Słońce witało ją przez okno, przypominając, że dziś szykuje się nie mała impreza i ma wiele do zrobienia. Szybko wyskoczyła z łóżka i się ubrała. Zeszła na dół, gdzie czekało na nią śniadanie w jadalni. Jej matka i siostra już kończyły jeść.<br />
- Ty śpiochu brzydki! – Na widok Agi złośliwie wykrzyknęła jej młodsza siostra.<br />
- Zamknij się szczekaczko! – Rzuciła bezinteresownie w odpowiedzi.<br />
- Przestańcie! Musicie zaczynać od rana? Proszę nie psujcie mi humoru dzisiaj. – Szybko wsunęła się w ledwo co zaczętą kłótnie córek. Agnieszka zauważyła, że jej mama wygląda dziś o wiele lepiej niż w ostatnie dni. Była uśmiechnięta i rozanielona. Zaczęła przeczuwać, że coś jest nie tak i wszystko może się dziś jeszcze wydarzyć.<br />
Bartek już od ponad godziny nie spał. Leżał w łóżku i rozmyślał o tym co się wydarzyło poprzedniego dnia. Pozwijane myśli w węzeł gordyjski nie dawały mu spokoju.  Wczorajsze spotkanie z Kingą straszliwie zamieszało mu w głowie jak i w sercu, a dusza domagała się ciszy i spokoju. Był świadom tego, że jego związek z Kaśką się rozsypuje, a do tego teraz jeszcze ten romans z Kingą.<span id="more-171"></span> Cieszył się, że mógł pomóc jej i miło wspominał intymne chwile, a wciąż sumienie waliło młotek po głowie wrzeszcząc jak mógł to zrobić, dziewczynie z którą jeszcze nie tak dawno było mu tak dobrze… Głęboko westchnął i obrócił się na bok. Spojrzał na zegarek, który wskazywał parę minut po dziesiątej. Przez głowę, która teraz przypominała autostradę na której utworzył się gigantyczny korek, przebiegła mu szybka myśl, że dziś przecież jest impreza u Agi.<br />
- Co ja teraz zrobię… &#8211; cicho powiedział sam do siebie – przecież na imprezie będzie też Kinga… Nie mogę przyjść z Kaśką.<br />
Znów westchnął głęboko, przewracając się z powrotem na plecy.<br />
- Czy sprawy miłosne muszą być zawsze takie trudne?<br />
Głośny dźwięk dzwonka w komórce drastycznie wyrwał Michała ze snu. Wczoraj jeszcze długo siedział przed komputerem, biorąc pod uwagę, że dziś ma wolne i ma możliwość się wyspać. Wciąż zamroczony jeszcze pół ślepy po nagłym przebudzeniu spojrzał na komórkę, która nie chciała przestać dzwonić. Pośpiesznie wcisnął przycisk odbierający połączenie, wciąż nie wiedząc kto go budzi.<br />
- Halo… &#8211; Odezwał się jego zaspany głos do telefonu.<br />
- Cześć! Tu Ola. – Odparł przyjemny głos w słuchawce. Oczy Michała się mocno rozszerzyły, a jego umysł niczym odrzutowiec bojowy włączył dopalacze przebudzając go momentalnie.<br />
- Cześć… &#8211; odpowiedział nie pewnie, ze zdziwieniem.<br />
- … chyba cię nie obudziłam? – zapytał słodki głosik, który był miodem dla uszu Michała, ale i zagadką dla jego umysłu.<br />
- eee… nie, nie… tzn. trochę … no w sumie to tak – w końcu wydukał.<br />
- Przepraszam ciebie najmocniej, nie wiedziałam, że po jedenastej ktoś jeszcze śpi. – odpowiedziała lekko zaniepokojona.<br />
- Nic nie szkodzi i tak miałem już się budzić, w sumie to najwyższa pora… W czym mogę ci pomóc? – Zapytał odważniej.<br />
- Mam problem… Pamiętasz to zadanie z informatyki, które nam zadała informatyczka?<br />
- To ona nam zadała jakieś zadanie? Cholera, dobrze że mówisz, bo pewnie znów bym je robił na ostatnią chwilę na następnych lekcjach.<br />
- Heh, no tak dla ciebie to nie problem, ale ja mam kłopot z tego typu zadaniami. Chciałam ciebie prosić o pomoc. Czy moglibyśmy się dziś spotkać jeszcze przed imprezą i wytłumaczyłbyś mi o co w tym wszystkim chodzi? – Miły głos zawracał mu w głowie. Wydało mu się dziwne, to że ona go prosi o pomoc. To się jeszcze nie przydarzyło. Pomyślał, że może uda mu się lepiej z nią poznać.<br />
- Myślałem, że twój chłopak ci pomaga przy lekcjach… &#8211; zapytał zaciekawiony odpowiedzią, wewnętrznie miał nadzieję na usłyszenie odpowiedzi, że zerwali ze sobą.<br />
- Zazwyczaj tak, ale teraz wyjechał do rodziny na weekend i nie ma mi kto pomóc z tym. Są jeszcze chłopcy z klasy, ale w sumie to ty mi się wydajesz być najbardziej rozgarnięty, jeśli chodzi o komputery no i uważam, że w przeciwieństwie od innych w pierwszej kolejności nie będziesz mi się dobierał do majtek jak inni. – odpowiedziała głosem sygnalizującym lekką ironię. Michałowi szybko ukazał się całkiem miły obraz w głowie z Olą w roli głównej, ale szybko zszedł na ziemię.<br />
- Hehehe, dzięki, przyjmę to za komplement – odpowiedział śmiejąc się – Jasne możemy się spotkać! – dokończył.<br />
- Dzięki wielkie, w takim razie czy możemy się zobaczyć po dwunastej? – Zapytała<br />
- Myślę, że zdążę się wyrobić i wpadnę do ciebie. Dam znać, gdy będę nie daleko…<br />
Ola jeszcze szybko przypomniała mu adres domu, po czym pożegnali się i rozłączyli. Michał jeszcze przez chwilę leżał na łóżku zamyślony. W jego głowie tworzyły się różne scenariusze. Niektóre były pikantne, inne intymne, a jeszcze inne bardziej rzeczywiste i lekko dołujące. Ola była dla niego obrazem kogoś z kim chciałby być. Piękna, mądra… czego tu chcieć więcej… Zaczął się zastanawiać, co musi sobie o nim myśleć po przedwczorajszej akcji na w-fie. Dziwne, że jeszcze go nie zaliczyła do grupy zboczeńców z klasy, do której sam siebie zakwalifikował. Może jednak nie zajmował jednego z czołowych miejsc na tej liście w opinii innych osób.<br />
- Cholera! Przecież już muszę wstawać, żeby się wyrobić z czasem! – powiedział na głos zrywając się z łóżka.<br />
Tymczasem Agnieszka zeszła znów na dół do salonu, aby zapytać się matki o wyjazd, bo już się niepokoiła późną godziną.<br />
- Mamo, o której wyjeżdżasz? – zapytała spokojnym głosem.<br />
- Ach! Zapomniałam wam powiedzieć, jednak nigdzie nie wyjeżdżam dzisiaj. – odpowiedziała uśmiechnięta. Agnieszkę przeszły ciarki po plecach, a w głowie ukazały się obrazy istnego armagedonu, który za moment miał się rozpętać wokół niej.<br />
- JAK TO!? Przecież miałaś wyjechać! Do cholery co ja teraz powiem wszystkim ludziom z paczki!? – Mocno zdenerwowana niemalże się przesunęła w miejscu ze złości.<br />
- Przykro mi kochanie, ale parę rzeczy uległo zmianie i dziś mam zamiar zostać w domu i spędzić czas z wami, a ty moja panno lepiej obniż ten ton, bo więcej nie będzie żadnych imprez! – odpowiedziała lekko zdenerwowana tonem córki. Agnieszka bardzo zdenerwowana poszła do pokoju i z hukiem zatrzasnęła za sobą drzwi.<br />
Anka właśnie szła w stronę domu jej chłopaka Rafała. Chciała się z nim spotkać przed imprezą, bo wiedziała, że nie może go zabrać ze sobą. Słysząc dźwięk dzwonka sygnalizującego przyjście wiadomości sms, sięgnęła do torebki, aby go odczytać.<br />
- Imprezy nie będzie. Stara nie wyjeżdża :/ Dasz radę się spotkać? Muszę gdzieś wyjść i odreagować, bo mnie tu roznosi. – brzmiała wiadomość od Agnieszki. Anka się zatrzymała i zaczęła zastanawiać nad wyborem spotkania się z chłopakiem, w trakcie którego nie wiedziała nawet jak się zachowa po tym jak go dwa dni temu zdradziła. Szybko przemyślała sprawę i zadzwoniła do Rafała.<br />
- Cześć misiu, słuchaj, Aga odwołała imprezę i chce się teraz spotkać ze mną. Możemy się zobaczyć wieczorem? – zapytała tuż po usłyszeniu odebrania połączenia.<br />
- Cześć… &#8211; odezwał się lekko zaskoczony głos w słuchawce. – Wiesz, już się umówiłem z kumplami na piwo wieczorem. Może zobaczymy się jutro?<br />
- No dobrze, to w takim razie do jutra kochanie… &#8211; odpowiedziała lekko nie pocieszona, po czym się pożegnali. Skierowała się w stronę przystanku autobusowego, zastanawiając co zrobić z wolnym czasem wieczorem.<br />
Bartek w końcu się podniósł z łóżka, ubrał i poszedł na śniadanie. Po chwili wrócił do pokoju z kanapkami i herbatą i zasiadł przed komputerem. Gdy włączył swoje gg zauważył, że ma nie odebraną wiadomość od Kaśki. Zrozumiał, że się minęli, bo nie była dostępna, a wiadomość była sprzed dziesięciu minut.<br />
- Bartek, musimy się dzisiaj spotkać i porozmawiać&#8230; proszę napisz mi smsa, o której możesz. &#8211; brzmiała wiadomość. Wciąż siedząc z pustym żołądkiem przed komputerem wziął komórkę do ręki i napisał smsa z propozycją południa.<br />
- Cholera i co teraz będzie? &#8211; zastanawiał się na głos.<br />
Dochodziła godzina dwunasta. Michał w pośpiechu kończył się ubierać. Biegiem wyszedł z domu i szybkim krokiem podążył ku domowi Olki, który mieścił się tylko kilka bloków dalej. Pogoda była bardzo przyjemna. Świeciło słońce i wydawało się, że wszystkim dziś dopisuje taki dobry humor jak Michałowi, a może to były tylko jego złudzenia spowodowane nie spodziewaną propozycją spotkania od osoby, która od dawna gościła w jego umyśle i fantazjach. Gdy dotarł pod jej blok był już kwadrans po dwunastej. Był lekko zdenerwowany, bo nie wiedział co się dziś wydarzy. Mógł jedynie marzyć, że wydarzy się coś więcej niż tylko nudne tłumaczenie, gdzie kliknąć, żeby nic nie popsuć, ale w końcu od czego są te marzenia. Spokojnie zapukał do drzwi. Ola mu otworzyła i zaprosiła do środka. Mieszkanie nie było zbyt duże, ale bardzo ładnie i nowocześnie urządzone. Z wąskiego korytarza przechodziło się w drugi poprzeczny, który prowadził na prawo do kuchni i salonu, a na lewo do dwóch pokoi, zaś po środku znajdowały się drzwi do łazienki i toalety. Jeden z dwóch pokoi należał do brata Oli.<br />
- Napijesz się herbaty, czy może czegoś zimniejszego? &#8211; zapytała, gdy weszli do jej pokoju.<br />
- Poproszę o herbatę &#8211; odpowiedział bez większego zastanowienia.<br />
- Rozgość się, zaraz wrócę. &#8211; powiedziała wychodząc.<br />
Jej pokój miał kształt bardziej prostokąta niż kwadratu i był dosyć obszerny. Na przeciwko wejścia tuż obok stało biurko wraz z komputerem. Tuż za nim pod ścianą znajdowała się duża szafa na ubrania, buty oraz różne kiecki. Przesuwane drzwi szafy były właściwie dwoma wielkimi lustrami, w których musiała lubić się przeglądać przed wyjściem na imprezę bądź jakieś spotkanie. Na przeciwko szafy pod północną ścianą stała rozkładana kanapa, która była w tej chwili złożona, a na jej oparciu siedział zastęp pluszowych miśków. Na wschodniej ścianie mieściły się duże okna i parapet na którym stało kilka kwiatków. Po prawej od drzwi stała biblioteczka z wieloma książkami. Ściany były pomalowane na jasno pomarańczowy, ciepły i miły kolor. Ola weszła do pokoju z herbata i postawiła ją na biurku obok komputera.<br />
- Siadaj przy kompie i możemy zaczynać. &#8211; powiedziała wskazując na wygodny fotel przed komputerem.<br />
Anka dojeżdżała do przystanku nie daleko Agnieszki domu. Wysiadła z autobusu i zobaczyła zbliżającą się Agę.<br />
- Cześć. Dzięki, że wpadłaś, mam lipny humor… &#8211; zagadała Aga.<br />
- Cześć, właśnie widzę… co się stało?<br />
- Nie wiem. Mamie coś odbiło… Najpierw łazi przez tydzień smutna, a teraz wyskakuje cała szczęśliwa kij wie czemu i mówi ze nigdzie się nie rusza… &#8211; odpowiedziała zdenerwowana.<br />
- To chyba dobrze, że odzyskała nastrój? – zapytała Anka<br />
- No tak dobrze, dobrze, ale nie mogła sobie go odzyskać na wyjeździe? Teraz muszę poinformować wszystkich, że impreza się nie odbędzie i pewnie wszyscy się na mnie wkurzą…<br />
- Spokojnie olać ich i tak jak będziesz robiła drugą imprezę to i tak wszyscy będą chcieli przyjść… &#8211; starała się pocieszyć przyjaciółkę.<br />
- To się dopiero okaże… chodź idziemy do mnie… &#8211; stwierdziła Aga. Po krótkiej chwili były już pod jej domem.<br />
Ania przywitała się widząc mamę Agi robiącą coś w kuchni. Dziewczyny weszły po schodach na pierwsze piętro i skierowały do pokoju Agi. Gdy weszły do środka zobaczyły coś co wprawiło Agę w jeszcze wyższy stan zdenerwowania. Na łóżku siedziała jej sześć lat młodsza siostra i trzymała w ręce jedną z zabawek Agi, które schowała w pudełku pod łóżkiem.<br />
- CO TY TU ROBISZ GÓWNIARO?! WYPIERDALAJ STĄD NATYCHMIAST I ŻEBYM CIEBIE NIGDY WIĘCEJ TU NIE WIDZIAŁA, BO ZRZUCĘ CIEBIE ZE SCHODÓW! – wykrzykując te słowa złapała młodszą siostrę za włosy i wyciągnęła za drzwi pchając małą w stronę jej pokoju.<br />
- AŁAAA TO BOLI! PUŚĆ MNIE! MAAAMOOO! – wrzeszczała mała. Matka szybko wbiegła po schodach i zobaczyła dwie szarpiące się siostry.<br />
- Przestańcie do cholery! Agnieszka co to ma znaczyć?! – wściekłość przeniosła się także na ich mamę<br />
- Kaśka szperała w moich prywatnych rzeczach bez pozwolenia, nie będę czegoś takiego tolerowała!<br />
- Kasia to prawda? Czego tam szukałaś? – zapytała chcąc potwierdzić wersję starszej córki.<br />
- Byłam ciekawa, co Aga chowa pod łóżkiem, nie wiedziałam, że trzyma tam gumowe siusiaki. – odpowiedziała płacząca małolata. To co odpowiedziała wprowadziło atmosferę, niczym podczas huraganu, gdy jest się w samym oku, gdzie panuje kompletna cisza.<br />
- Jak mogłaś ty mała gówniaro, zaraz ci przywalę! – już podniosła rękę, gdy jej mama ją zatrzymała.<br />
- Nie! Nie bij jej… &#8211; rozkazała zrozumiale – Kasiu, prywatne i intymne rzeczy są Agnieszki i nie wolno ci w nich szperać zrozumiałaś? A teraz idź do swojego pokoju i przyjdź później na obiad, porozmawiamy jeszcze… &#8211; spokojne słowa matki ostudziły bardzo napiętą sytuację.<br />
Agnieszka była czerwona jak burak i ze wstydu nie mogła spojrzeć matce w oczy. Ona zaś nie wiedziała, co odpowiedzieć więc tylko lekko się uśmiechnęła i poszła na dół do salonu. Aga, wciąż rozwścieczona weszła z powrotem do swojego pokoju i zamknęła drzwi. Zobaczyła jak teraz Ania przygląda się jej gumowym przyjaciołom. W pudełku znajdował się arsenał gumowych penisów, wibratorów, kulek, gumek i innych przyrządów do zaspokajania wszelkich zachcianek erotycznych.<br />
- Fajne… sama sobie kupowałaś? – zapytała z uśmiechem starając się złagodzić charakter przyjaciółki. Agnieszka się nie zdenerwowała. Przeciwnie, jej emocje opadły i zamieniły się w lekką obojętność.<br />
- Część tak, drugą część kupił mi Tomek. – odpowiedziała lekko się uśmiechając i usiadła obok Anki na łóżku. – Dobrze, że mama przynajmniej ich nie widziała. Boże jaki wstyd, a wszystko przez tą małą … ehhh – głęboko westchnęła zażenowana całym zajściem dziewczyna. Ania wiedziała, że Aga ma takie zabawki, bo mówiła jej o tym, ale nie widziała ich na żywo.<br />
- Który jest najlepszy?<br />
- Tego bardzo lubię, zawsze mi daje bardzo dużo przyjemności. &#8211; Z pudełka wyciągnęła długiego i grubego penisa, który miał na końcu, na górze małego delfinka do zabawiania łechtaczki. Po środku niebieskiego potwora pod niebieską cyber skórą znajdowały się perełki, na samym końcu zabawki było kwadratowa część z<br />
dwoma guzikami i dwoma małymi pokrętłami. Pod spodem znajdowało się miejsce na baterie. – No dalej włącz, on nie gryzie – zachęciła uśmiechając się. Anka wcisnęła jeden z przycisków i przekręciła małe pokrętło do góry. Duża zabawka ożyła, perełki zaczęły się kręcić w środku, a końcówka się kręciła zataczając małe kółko.<br />
- O boże! I on tak robi w tobie? – zapytała z nie dowierzeniem, będąc zaintrygowana działaniem zabawki.<br />
- Jasne! A ile z tego przyjemności! Jak chcesz to wypróbuj – rzuciła z zalotnym uśmieszkiem do Anki.<br />
Dziewczyny już nie raz się macały i rozmawiały o swoich ciałach, raz nawet razem się kąpały i spały nago, gdy Ania była sama w domu. Zawsze były to tylko nie winne przyjacielskie zabawy i pomimo, że podobały im się takie nie winne gierki to zawsze się z tym kryły przed ludźmi, bo nie wiedziały jak kto na to zareaguje. Poza tym miały swoich facetów.<br />
Anka była lekko zawstydzona i nie pewnie się zgodziła.<br />
- Jejku on jest wielki, nie rozerwie mnie? – powiedziała pół żartem.<br />
- Jasne, że nie. Będzie ci dobrze zobaczysz. – zachęcała ją jeszcze bardziej, przyglądając się. Nie czuła już złości, ale powoli zaczęło się w niej zbierać podniecenie.<br />
Ania wstała, a jej przyjaciółka złapała za pasek od spodni i zaczęła go zdejmować, patrząc się jej w oczy. Uśmiechnęły się tylko do siebie. Po chwili Anka była już tylko w samych figach i podkoszulce. Usiadła na łóżku podkładając sobie pod plecy poduszki, tak aby widzieć co się będzie zaraz działo na dole jej ciała. Agnieszka przełożyła pudełko z zabawkami na bok i uklękła naprzeciwko Ani. Zaczęła subtelnie dotykać jej łydek i kierując się w górę doszła do ud. Pieszczona dziewczyna czuła jak przyjemność zaczyna ją pochłaniać. Czuła jak robi się wilgotniejsza. Lubiła delikatny dotyk drugiej dziewczyny. Lubiła się kochać z facetami, ale w pieszczotach nie dorównywali dziewczynom. Intymność i delikatność wypełniały pokój, oddech Anki przyspieszał. Agnieszka skierowała lewą rękę z wzgórka łonowego na podbrzusze i ruszyła w stronę piersi. Anka przymykała lekko oczy zatapiając się powoli w przyjemności, jakby to była ciecz. Poczuła dotyk na swoich piersiach. Wyczuwała bliskość Agi i po chwili nie spodziewanie poczuła dotyk miękkich i cudownych ust przyjaciółki na swoich ustach. Delikatnie musnęła ją w oczekiwaniu na reakcję. Anka nawet nie otworzyła oczu tylko lekko przysunęła głowę bliżej Agi i zaczęła ją całować. Od przedwczoraj nie robiła nic ze swoim ciałem i dała się porwać chwili. Namiętnie i delikatnie się całowały, a ich ręce wędrowały po ich ciałach. Anka czuła, że jej soki tworzą wilgotną plamę na majtkach. Agnieszka, także odczuwała przyjemność i napływ adrenaliny, jej serce biło coraz mocniej. Czuła jak mała fala przyjemności przebiega po jej ciele. Jej usta na moment oderwały się od przyjemnego zajęcia i powędrowały w inne miejsce. Ania poczuła miłe muśnięcie i oddech koleżanki na szyi. Aga wiedziała, w które miejsce się wessać, aby dostarczyć przyjemnych pieszczot. Ania odchyliła głowę w bok i oddała się w pełni przyjemności. Jej ręce błądziły po ciele Agnieszki bez zastanowienia, gdzie będzie kolejny przystanek. Korzystając z bliskości przyjaciółki zaczęła powoli ściągać z niej spodnie. Dała radę je tylko nie znacznie zsunąć, ale dało jej to dostęp do jej łona i skarbu. Tymczasem Agnieszka, także nie traciła czasu i podciągnęła podkoszulkę koleżanki odsłaniając jej piękny biust. Szybko pozbyła się nie potrzebnej odzieży i rozpięła biustonosz od razu go ściągając i rzucając gdzieś obok na podłogę. Ania otworzyła na moment oczy, aby zorientować się w sytuacji i położeniu. Agnieszka była prawie całkiem ubrana, więc teraz to Ani ręce zaczęły ściągać z przyjaciółki górną część ubrania.<br />
Po tym jak obydwie były prawie całkiem nagie na łóżku, Aga na moment wyrwała się z przyjemnej chwili i podeszła do komputera włączając jakąś muzykę, następnie podeszła do drzwi i przekręciła zamek, aby mieć pewność, że jej siostra znów nie spodziewanie nie wejdzie do pokoju. Szybko wróciła na łóżko i uklękła nad leżącą na plecach Anią. Powróciła do pieszczot. Jej usta powoli zaczęły schodzić przez klatkę piersiową na piersi, aby dotrzeć do sterczących już na baczność sutków koleżanki. Prawą ręką się podpierała, a lewą macała i ugniatała lewą pierś koleżanki. Ania nie miała małych piersi. Agnieszce się to podobało, ale sama też nie była słabo obdarzona przez naturę. Lubiła jej sutki, ponieważ nie były za duże, ale i nie za małe. Bardzo jej się podobały piękne piersi. To właśnie ta część kobiecego ciała napędzała bi<a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>ualną stronę charakteru Agi. Zmieniła ręce i teraz podpierała się lewą i całowała lewą pierś,  prawą ręką wślizgnęła się pod majtki Ani, gdzie było już bardzo ciepło i mokro.<br />
- Oj widzę ktoś tu się już mocno rozgrzał… &#8211; powiedziała przerywając pieszczoty na moment – chyba czas w końcu przejść do sedna sprawy? – Ania nic nie odpowiedziała. Odchyliła głowę do tyłu, gdy delikatne pocałunki Agi kierowały jej usta w stronę podbrzusza, a ręce zaczynały ściągać jej figi. Regularnie goliła całe krocze, więc Aga miała gładką drogę do już mocno mokrego celu podróży. Dwoma palcami rozchyliła zewnętrzne wargi waginy, zbliżyła usta i musnęła nimi już lekko nabrzmiały kamyczek przyjaciółki. Przez jej ciało przebiegły dreszcze i lekkie nie kontrolowane skurcze, cicho jęknęła. Agnieszka ubóstwiała robić dobrze Ance, znała już trochę jej ciało i wiedziała, gdzie i jakie zastosować pieszczoty, aby ta doznawała maksymalnej ilości przyjemności. Fala ciepła rozchodziła się w łonie pieszczonej dziewczyny.<br />
- Myślę, że już jesteś wystarczająco rozgrzana. – na moment oddaliła swoją twarz od łona przyjaciółki i sięgnęła po niebieski wibrator, który wcześniej oglądała Anka.<br />
Zbliżyła go do wejścia do pochwy i powoli zaczęła wpychać do środka. Ania głęboko westchnęła i zaczęła pojękiwać, czując jak nowy gruby przyjaciel rozpycha się w jej wnętrzu. Gdy wszedł cały, Aga wcisnęła przycisk uruchamiający małego delfinka, który zaczął wibrować drażniąc już mocno nabrzmiałą łechtaczkę zadowalanej dziewczyny. Głośno jęknęła, gdy przez jej ciało przebiegła kolejna fala przyjemnego ciepła i dreszczy.<br />
- Patrz teraz! – powiedziała Aga przekręcając do góry małe pokrętło wprawiające w ruch perełki i główkę sztucznego penisa. Ania poczuła jak małe perełki masują wejście do jej pochwy, a gumowy żołądź masuje jej punkt G.<br />
- AAACH!! – dosyć głośno jęknęła przeciągając się pod wpływem silnego napięcia się mięśni w jej ciele. Nic nie było słychać poza pokojem, bo zabawy dziewczyn zagłuszała muzyka. Teraz była pieszczona w trzech najbardziej wrażliwych miejscach, co szybko dawało efekty. Jej ręce zaczęły się zaciskać na białej kołdrze, a jej ciało wpadło w nie kontrolowane drgawki. Aga zwiększyła obroty urządzenia. Reakcję było widać od razu. Skurcze władające teraz ciałem przyjaciółki zaczęły nią podnosić raz do góry, raz w dół i rzucać na boki. Przeżywała bardzo intensywny orgazm, gdy mały delfinek mocno podrażniał łechtaczkę, a sztuczny żołądź naciskał na cudowny punkt, wzmacniając doznania. Długi jęk, który starała się uciszyć niemalże ją rozerwał.<br />
Aga z przyjemnością oglądnęła cały spektakl. Obniżyła obroty zabawki i wyciągnęła z przyjaciółki, z której soczki spływały powoli na kołdrę. Zbliżyła usta do jej <a href="http://sexiamatorki.pl">cipki</a> i zaczęła zlizywać jeszcze wyciekający śluz. Ania jeszcze przez chwilę leżała zamroczona przez dużą dawkę przyjemności, która jeszcze nie opuściła jej umysłu. Aga odłożyła zabawkę i położyła się na boku tuż obok koleżanki, wciąż wędrując ręką po jej ciele i masując delikatnie piersi.<br />
Anka obróciła głowę i pocałowała Agę. Teraz jej ręce zaczęły pieścić ciało przyjaciółki, w końcu musiała się jakoś odwdzięczyć. Zamieniły się pozycjami, teraz to Agnieszka leżała na plecach i pozwalała się oddać pieszczotom koleżanki. Szybko pozbyły się jej białych stringów, które już były bardzo mokre od jej soków. Rozłożyła nogi i pozwoliła Ance usadowić się miedzy udami. Nie bawiła się zbyt długo. Szybki pocałunek w usta, chwila przy piersiach i skierowała usta w stronę skarbu koleżanki. Dla Anki to właśnie <a href="http://mojacipka.pl">cipka</a> była obiektem pożądań jej drugiej erotycznej strony. Agnieszka nie lubiła się golić całkiem, więc zawsze zostawiała jakiś wzorek na wzgórku łonowym. Tym razem Anka natrafiła na trójkącik wskazujący na łechtaczkę. Nie potrzebowała nawet takiej podpowiedzi, aby trafić tam gdzie trzeba. Jej język na moment zahaczył o nabrzmiały już kamyczek i dwa razy delikatnie nim trącił. Kontakt był nie wielki, ale na tyle zmysłowy by wygiąć lekko ciało Agi. Czuła przyjemne dreszcze gorąca rozchodzące się po jej ciele i w jej umyśle. Zatapiała się w tej ekstazie. Nic nie istniało tylko ona i przyjemność jaką sprawiała jej Anka. Zbliżyła swój język do wejścia do pochwy i się wwierciła w środek. To także bardzo podnieciło Agę. Jej lewa ręka zatapiała się w gąszczu włosów Ani dociskając ją bardziej do siebie. Prawą ręką masowała i szczypała swoje piersi głośno sycząc i jęcząc.<br />
Ania na moment przestała i zaglądnęła do pudełka. Chciała zabawić się różnymi zabawkami. Najpierw poszedł srebrny, metalowy, gładki wibrator. Włączyła go i zbliżyła do łechtaczki koleżanki. Kolejna fala ciepła wywołała jęk rozkoszy. Aga jeszcze bardziej odpływała, gdy obroty wibratora się zwiększyły, a on się znalazł wewnątrz niej. Anka kilka razy go wsunęła i wysunęła z cipki Agi, po czym zamieniła na gumowego a. Nie miał wibracji, ale za to był grubszy, dłuższy i był odwzorowaniem prawdziwego penisa z fałdkami i żyłami. Szybko znalazł się wewnątrz cipki pieszczonej dziewczyny. Znów po jej ciele przeszły dreszcze wstrząsając nią. Czuła wielkie ciepło w najprzyjemniejszym miejscu. Ania energicznie posuwała gumową zabawką coraz szybciej i zwiększyła doznania koleżanki, drażniąc ją językiem. To sprawiło, że Aga całkowicie odpłynęła. Jej oddech jeszcze bardziej przyspieszył, jej ciało się wygięło w łuk. Anka nie przestawała pieszczot, ale Agnieszka odsunęła jej głowę i szybko wyciągnęła sztucznego a ze swojej rozgrzanej cipki, jeszcze przez chwili wijąc się po pościeli. Ania z uśmiechem oglądała swoją przyjaciółkę. Położyła się obok i jeszcze przez chwilę ją obserwowała.<br />
- Musimy napisać wszystkim, że impreza się nie odbędzie, już późno… &#8211; w końcu przerwała ciszę.<br />
- Wiem, wiem, już się za to biorę… Ubóstwiam twoje pieszczoty, są cudowne – powiedziała patrząc się w oczy Ani, lekko się uśmiechając.<br />
W międzyczasie Michał zdążył wszystko wytłumaczyć Olce, co nie było zbyt czasochłonnym zadaniem. Od jakiegoś czasu siedzieli na wersalce i rozmawiali. Michał rzadko z nią rozmawiał. Kontakty z dziewczynami nie były problemem. Z Anką potrafił gadać o wszystkim i na wszelkie sposoby, ale Olka była dziewczyną, w której się bardzo kochał i ciężko mu było zagadać do niej. Teraz byli sami i czuł się pewnie więc bez problemów nawiązał z nią kontakt.<br />
- A twój chłopak nie będzie zazdrosny, o to że się teraz widzimy sami, u Ciebie? – zapytał się Olki.<br />
- Heh, on nawet o tym nie wie. Wpadłby w szał, gdyby się dowiedział, że zaprosiłam jakiegoś chłopaka do siebie do domu… &#8211; odpowiedziała lekko zniżonym tonem, jakby nie pocieszonym.<br />
- Widzę, że nie pasuje ci do końca jego zazdrość… Inne by się cieszyły.<br />
- To nie zazdrość tylko obsesja. – odpowiedziała już zasmuconym głosem – Na początku jeszcze było w miarę normalnie i spokojnie, ale później się okazało, że jest inaczej… &#8211; przerwała, jakby stanęła przed pewną przeszkodą.<br />
- Chyba ciebie nie skrzywdził? – starał się brnąć dalej.<br />
- Zależy z której strony na to spojrzysz. Z jego strony to było prawidłowe… Pamiętam jak któregoś razu spotkałam się ze znajomym na dworze i przez chwilę rozmawialiśmy. On akurat szedł do mnie i zobaczył jak rozmawiamy… Wtedy po raz pierwszy się tak bardzo wściekł … po raz pierwszy mnie wtedy uderzył … &#8211; przerwała zasmucona – ale wiem, że nie chciał mnie skrzywdzić… &#8211; szybko się starała jakoś go usprawiedliwić. Michał siedział naprzeciwko i przyglądał się wyobrażając sobie całą sytuację, czując wzrastający w nim gniew.<br />
- W sumie to mu się nie dziwie – bez namysłu rzucił, Ola podniosła wzrok na niego, nie rozumiejąc co ma na myśli – to znaczy, mam na myśli, to że zapewne tak bardzo ciebie kocha i jesteś dla niego tak drogocenna, że boi się ciebie stracić, stąd to przejście z zazdrości do, rzeczywiście tak to można ująć, obsesji… W głębi serca bardzo ciebie kocha, ale jest to tak silne uczucie, że aż mu zasłania oczy i nie widzi, że tak naprawdę cierpisz… &#8211; zwinnie się wywinął z nie przyjemnej sytuacji. Siedziała patrząc mu w oczy, gdy to wypowiadał, na moment zaniemówiła.<br />
- Masz rację… nieźle detektywie. – po chwili odparła.<br />
- Prędzej psychologu. Analiza i diagnoza psychiki ludzkiej nie jest, aż taka trudna, jakby się to wydawało.<br />
Ola zauważyła jak dobrze jej się rozmawia z Michałem. Wcześniej w nim nie widziała, kogoś kto mógłby jej dobrze słuchać i pomagać przyjacielską rozmową. On także zauważył, że świetnie się dogadują. Bardzo się cieszył głęboko w duszy. Przyjemną rozmowę nagle przerwały komórki, które jedna po drugiej zasygnalizowały przyjście smsa.<br />
- Przykro mi, ale impreza się dziś nie odbędzie. Starsza zostaje w domu :/ Impreza odbędzie się w innym terminie… &#8211; brzmiał sms.<br />
- No to lipa… i co teraz będę robił wieczorem? – odezwał się lekko zasmucony i zdenerwowany Michał.<br />
- W sumie to mi to, aż tak bardzo nie przeszkadza. Chociaż mogłabym się zabawić… &#8211; odparła też nie pocieszona Ola – A może tak pójdziemy na piwo do rynku? – zaproponowała niespodziewanie.<br />
- Coś ty oszalała? Chcesz, żeby mnie twój chłopak ścigał i chciał zabić? – rzucił śmiejąc się<br />
- Hehe, nie przejmuj się, na pewno się nie dowie, a my mamy plany na wieczór – starała się go przekonać.<br />
- Bardzo kusząca propozycja… muszę się zastanowić! – żartobliwie stwierdził i zaraz dodał – Ok, przekonałaś mnie! – odparł z uśmiechem.<br />
Była już prawie godzina trzynasta, gdy Bartek zbliżał się do miejsca, w którym miał się spotkać z Kasią. Siedziała na ławce, wśród drzew, nie opodal placu zabaw dla dzieci. Podszedł do niej i usiadł obok.<br />
- Cześć.<br />
- Cześć… &#8211; odparła sucho.<br />
- Więc? O czym chciałaś porozmawiać? – zapytał pierwszy.<br />
- O nas – po chwili dopiero usłyszał odpowiedź.<br />
- A dokładniej? Ostatnio już nie jest tak różowo jak niegdyś.<br />
- Właśnie… wiem, że po części to moja wina. Nie chcę tego zepsuć. Kocham Cię! – rozpaczliwie starała się ratować sytuację.<br />
- Wiem. Ostatnio mieliśmy gorsze dni… myślisz, że jeszcze mamy szansę?<br />
- Chcę być z tobą … &#8211; ciężko przeciskała przez gardło – ale uważam, że oboje musimy coś poświęcić…<br />
- Co masz na myśli? – zapytał<br />
- Ja się zmienię … ale musisz się przestać spotykać z Kingą. – zaproponowała. W jego głowie znów pojawił się obraz Kingi wyznającej mu miłość.<br />
- Nie przestanę… przykro mi, ale to już nie ma większego sensu… &#8211; powiedział wstając i odwracając się plecami do Kasi. Odszedł, a ona została płacząc.<br />
Wyciągnął komórkę i napisał do Kingi smsa o treści:<br />
- Zerwałem z Kaśką. Chcę się spotkać.<br />
Tuż po wysłaniu wiadomości dostał smsa, myśląc, że to od Kingi, jednak ten był od Agi o tej samej treści, którą dostali wszyscy.<br />
- Może to i lepiej i tak nie jestem w nastroju… &#8211; powiedział sam do siebie. Przez chwilę jeszcze był smutny z powodu rozpadu jego związku z Kasią. Jednak ostatnie dni zaczęły zmieniać jego nastawienie. Po chwili odczuł ulgę.<br />
Ten sam sms trafił do wszystkich z paczki. Nie wszyscy go przyjęli tak dobrze jak Bartek, czy Olka, jednak reszta szybko znalazła sobie zajęcie na wieczór. Paulina spotkała się z jednym ze swoich trzech chłopaków, Piotrek poszedł na imprezę do klubu, Marta umówiła się na przyjemny wieczorek z Darią. Reszta spędziła wieczór w domu. Choć impreza się nie odbyła, to i tak bardzo wiele się wydarzyło tego dnia. W końcu nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cipy.mojapupa.eu/klasowa-paczka-cz-6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

