Wczasy z Anetką cz. 2
Od tego pamiętnego popołudnia na tarasie minęły dwa tygodnie. W tym czasie Anetka nie dzwoniła. Ja nie miałam odwagi odezwać się pierwsza. Dopiero przed dwoma dniami ona zadzwoniła z pytaniem, czy mam ochotę wybrać się na kilkudniowy wypad nad jezioro. O naszej przygodzie ani słowa. Oczywiście zgodziłam się- i tak prawie cale wakacje siedziałam w [...]
