Gdy przegrywam z własnym ciałem…

Był smętny, mokry poniedziałek. Siedziałam sama w domu i usiłowałam skupić się na jakiejkolwiek pracy. Bez specjalnego powodzenia. Nosiło mnie. Nosiło mnie strasznie, jak zwykle zresztą przed okresem. Teoretycznie największa chcica powinna przychodzić w okolicy owulacji, ale mój organizm ma swoje własne narowy i nie zamierza podporządkowywać się normie. Od kiedy pamiętam, zawsze na 2-3 [...]

Krawiec

Pan Piotr Górski był doskonale znaną postacią w swoim prawie 30 tysięcznym miasteczku. Prowadził damski zakład krawiecki, który kilka lat temu przejął w spadku po swoim zmarłym ojcu. Jak to często bywa i na jego własne szczęście, przejął nie tylko lokal i grono zaufanych klientek, ale przede wszystkim talent do swego fachu i pracowitość. Pan [...]